@nadia07: Mieszkamy w Poznaniu, więc z Zytą nad morze jeździmy niestety tylko na urlop. Na szczęście, kolejny z takich wyjazdów już jutro :)
Zdecydowanie warto zabrać jamnika na taki wypad, radość na mordce przy pierwszym (i każdym kolejnym) kontakcie z plażą jest bezcennym widokiem - oczywiście o ile pies dobrze znosi długą podróż. My jadąc z psem staramy się unikać tłumów czyli szczytu sezonu letniego oraz długich weekendów, wówczas jest mniejsze prawdopodobieństwo, że pies będzie komuś na plaży przeszkadzać. Ważna jest też pogoda - jeśli ma przez większość pobytu padać a pies siedzieć przez cały dzień w obcym pokoju to lepiej chyba, żeby został w domu pod opieką rodziny.
W przyszłym tygodniu wrzucę kilka kolejnych fotek małej ;)