Pewnie też będę się nabierać:) Kornel jest jak na razie bardzo grzeczny, lubi spacerować koło bloku bo nie ma zbyt dużego hałasu. Do dzieci już się troszkę przekonał, mnie nie opuszcza na krok:) W nocy oczywiście cała kanapa była jego. Teraz zresztą też bo uciął sobie drzemkę ze swoim panem :D Jak będę miała chwilkę na zrobienie zdjęć to podeśle.