Witam. Boję się o moją 2-letnią suczkę Yorka. Wczoraj byłam z nią u fryzjera, bała się, i od tego czasu zauważyłam u niej dziwne zachowania. Ma takie niekontrolowane ruchy. Kładzie się w jedno miejsce, za chwilę szybko wstaje idzie na inne.Jak już się ułoży to śpi. W czasie snu miewała już jakieś ruchy, kopnięcia nogą itp ale sporadycznie. Teraz na spacerze dodatkowo, idąc na smyczy prosto, po chwili jej tył schodzi na bok. Nogi z "pupą" delikatnie skręcają w bok i po chwili sunia siada, ogląda się za siebie i idzie dalej normalnie. Zastanawiam się czy spowodowane jest to stresem i robi tak z nerwów czy też nie może się przyzwyczaić co bardzo króciutkich włosów gdyż zawsze miała długie, a może to jakaś choroba. Idę z nią do weterynarza prawdopodobnie jutro bo będę mieć pieniądze.
Czekam na odpowiedzi i z góry dziękuję.
Ps. Dodam, że bawi się z psem rodziców sznaucerem tak jak zawsze; je, pije, jest wesoła choć momentami bardziej ostrożna.