-
Posts
5414 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zioberek87
-
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
zioberek87 replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak tam dziewczynka:)??? -
Oskalpowane ciałko Michaela...wpadł pod kombajn?
zioberek87 replied to danavas's topic in Już w nowym domu
hurrrra ale się cieszę to naprawdę bardzo dobre nowiny:) bardzo się cieszę kolejny bidul znalazł nowy dom:) -
Balto, skrzywdzony husky - pojechał do domku :)
zioberek87 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
hop hop chłopaku:) -
[quote name='Paja']dobrze ucałuje i postaram się dodać dzisiaj fotki zaraz zjem obiad i idziemy z Kalvisiem i Juniorkiem kosić trawniki.Kilka dni nie koszone a wygląda już jak w buszu chłopak tez pod moim okiem się wybiega w międzyczasie.[/QUOTE] ha ha ha, pewnie:) wiesz zawsze możesz go też "skosić" i będzie się lansował u Ciebie jakby wyszedł od fryzjera:D
-
[quote name='Kava']zioberek to kiedy oblewamy magistra? a swoja droga to ten Kalvinek teraz po przeszkoleniu taki grzeczniutki sie zrobil, bo pewnie juz sie domysla co go czeka.... szczescie, ze te usiska sie poprawily...co to za dziadostwo, ze nie mozna wytepic... ciagle sie na dogo dowiaduje czegos nowego.... o tych usznych bakteriach jeszcze nie slyszalam, mimo ze od lat mam psiaki w domu....czyli szczesie mielismy[/QUOTE] ha ha ha jeszcze terminu nie mam ustalonego:) cieszę się ,że z tymi uszkami już lepiej mam nadzieje że to już na stałe chociaż wiem że się ich nie da całkowicie wyleczyć:( uczulimy przyszłych właścicieli na to aby dbali mu o uszka i bedzie dobrze:D
-
śliczniusia panienka:) kava ja muszę szybko z ojcem działać mieliśmy Pikusia przez 18 lat... rodzice się rozwiedli i ja z mama i Pikiem poszłysmy do mieszkania a on został z dziadkiem w duzym domku z ogromnym podwórkiem... Pikuś był ze mna i z mamą jeszcze rok, czyli tato przez 2 lata już nie ma psa.... a jak tylko ojca odwiedzam z moim Nikusiem to nawet ze mną nie gada tylko z Nikim sie bawi:D ale psa nie chce i to mnie denerwuje bo ma takie idealne warunki.... muszę go gnebić:)
-
witam jestem na zaproszenie Kava, sunia słodziak pierwsza klasa:)ma przepiekny pyszczek:D zakochałam się w niej, pomoge Wam porozsyłać watek i popytam znajomych, wiem że jednemu mojemu koledze niedawno umarła sunia, może będzie już gotowy na kolejną:) słodziuchna jest:D najchetniej dałabym ją mojemutacie, ale on nie chce słyszeć o pieskach.... kurde denerwuje mnie! w kazdym bądź razie, bede działać bo tak byc nie może że nawet wody jej nie dadzą...
-
to się cieszę, że się dostałaś:D gratuluję:) ale to ferajnie spacer walnełaś, cieszyli się penie :) aż to sobie wyobrażam:D tylko znowu ta Odra:D ha ha ha brudaski jedne:P Pajo coś wiadomo z tymi uszkami?? pisałaś, że poprawa, ale czy to tak w miare pewne...? bo nie wiem ile kasy mam odłożyć, w tym miesiącu mam armagedon, dziś na samo drukowanie magisterki, oprawe i foty wydałam 340 zł i tylko dlatego że musiałam w kolorze... ech dlatego byłabym Ci wdzięczna jakbyś mi mogła miej wiecej powiedzieć czy jest na tyle poprawa aby go nie faszerowac sterydami i antybiotykami, czy jednak będzie to niezbędne i ile mniej wiecej $... ucałuj ferajnę i kalvinka wytarmoś od cioteczek:D