Jump to content
Dogomania

jolakoz

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

About jolakoz

  • Birthday 12/16/1956

Converted

  • Location
    Zakopane

jolakoz's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='bric-a-brac']Ząbalku :( Oby nie cierpiał... :-([/QUOTE] Nie będzie cierpiał. Czarodziejka na to nie pozwoli. Zaśnie sobie spokojnie. Czarodziejko, kibicuję Ząbalkowi i innym Twoim podopiecznym "po cichu" od wiosny i jestem pełna podziwu. Mam psy od zawsze a od Ciebie bardzo dużo się nauczyłam. Bardzo, bardzo dziękuję za te nauki, które przekazujesz w swoich opisać. Myślę ciepło o Ząbalku:-(
  2. wpłaciłam dziś "jakieś grosiki" dla Balto i trzymam kciuki za znalezienie domku. Niech Święta spędzi u swoich ludzi:-D
  3. Wiem. Czytam wątek; i to co jest i to, czego już nie ma. Dlatego to napisałam, ale dość już roztrząsania tego tematu. Nic to nie zmieni. Pozdrawiam:-(
  4. Czytam i mam mieszane uczucia. Tłumaczy się Kofeina a gdzie są osoby, które były odpowiedzialne za psa, które powinny posłużyć swoim doświadczeniem, pomóc w trudnej sytuacji? Przykre,że nie ma tu ich wpisów.:-(
  5. [quote name='Mycha']material o Pestce [URL]http://www.tvp.pl/krakow/inne/kundel-bury-i-kocury/wideo/problem-agresywnych-psow-10-xi-2011/5641991[/URL][/QUOTE] W niedzielę, 20.XI o godz. 19,30 w programie TVP3 będzie o Pestce w Kundel bury i kocury. Może powiedzą coś nowego.
  6. Nie podziwiaj. My się razem zestarzeliśmy. On był u mnie 13 lat
  7. Pozdrawiam Cię LILU. MNie nie chodziło o piernaty, tylko o doświadczenie:-( Wyciuchraj ode mnie Torusia za uchem
  8. Aniu. Ja miałam 15 letniego owczarka belgijskiego, który dwa lata wcześniej miał lekki wylew. Doprowadziłam do tego,że pies chodził jako tako, bo miał słabe nogi, jakoś egzystował, ale też załatwiał się często pod siebie i mając ciepłe pomieszczenie w piwnicy zostawiłam psa razem z nami w pokoju,żeby nie był sam.Zdarzało się np, że pił wodę i jednocześnie zaczynał sikać, ale co było robić? Wiem ile czasu trzeba poświęcić takiemu psu, ile jest roboty i sprzątania, dlatego daleka jestem od krytykowania Kofeiny, a ze względu na to,że gubił kupy lepiej by mu było w takim pół ocieplanym pomieszczeniu, gdzie nie sprawiałby tyle kłopotu a nie w mieszkaniu.
  9. Dokładnie to samo napisałam wczoraj. A dziś już nie piszę, bo ryczę. Nie tak to powinno być:(
  10. [quote name='LILUtosi']A tu Retruś Jezu:-(:-(:-(:-(:-(
  11. Kofeino, myślę,że absolutnie nie powinniście sobie niczego wyrzucać. On tak ma i chyba już lepiej nie będzie. Oby nie było za szybko gorzej! Tak już jest ze staruszkami. Nie mamy wpływu na przebieg chorób. Co zrobić? Pozdrawiam
  12. Niektórzy pomyśleli i nawet na forum napisali,że "pies nie mebel". Niedobrze,że pokarm przez niego przelatuje. W poprzednim miejscu też schudł.
  13. Ja też uważam,że zrobiłaś dla niego wszystko, co w tych warunkach było możliwe Już raz się okropnie naraziłam, ale jednak powtórzę. Nadal uważam, że te psiaki powinny zostać u Czarodziejki. Ktoś, przepraszam nie pamiętam już kto, napisał na forum,że Retro musi być na zewnątrz... No właśnie. Może nie byłby taki uciążliwy, a z kolei musi bywać w cieple, bo jak "urobiony" a potem umyty, to musi wyschnąć.
  14. Witam. Retro był u Czarodziejki między 20 lipca a 31 sierpnia i Czarodziejka w swych postach dokładnie opisuje jego stan i zachowania. Oczywiście od końca sierpnia upłynęło dla niego dużo czasu, zmieniły się diametralnie warunki bytowe i "towarzyskie" i rzeczywiście to wszystko mogło wpłynąć na pogorszenie jego stanu. Oby to się udało komuś "zahamować". Sama miałam stareńkiego owczarka belgijskiego, który też niestety często załatwiał się "pod siebie". Gotowałam mu jedzenie i nie łykał żadnych leków, ale niestety - starość nie radość. Bardzo się martwię o Retrusia. Od początku wątku mu kibicuję i teraz życzę mu, aby ta przeprowadzka była z korzyścią dla pieska. Pozdrawiam bardzo Kofeinę
  15. [quote name='izact']Proszę bardzo o informacje gdzie przebywa teraz Bary i jaki jest jego stan.[/QUOTE]A to nie Pani przypadkiem uciekł ten pies?
×
×
  • Create New...