Aniu. Ja miałam 15 letniego owczarka belgijskiego, który dwa lata wcześniej miał lekki wylew. Doprowadziłam do tego,że pies chodził jako tako, bo miał słabe nogi, jakoś egzystował, ale też załatwiał się często pod siebie i mając ciepłe pomieszczenie w piwnicy zostawiłam psa razem z nami w pokoju,żeby nie był sam.Zdarzało się np, że pił wodę i jednocześnie zaczynał sikać, ale co było robić? Wiem ile czasu trzeba poświęcić takiemu psu, ile jest roboty i sprzątania, dlatego daleka jestem od krytykowania Kofeiny, a ze względu na to,że gubił kupy lepiej by mu było w takim pół ocieplanym pomieszczeniu, gdzie nie sprawiałby tyle kłopotu a nie w mieszkaniu.