Dziękuję Wam za odpowiedzi. Jeszcze mam jedno pytanie , czy "szarpanie" się z psem jakąś szmatką czy sznurkiem budzi w nim agresje? Mogą być tego konsekwencje w przyszłości ??
Oczywiście nie chodzi mi o jakieś poważne szarpaniny , po prostu zwykłe przeciąganie. Tina przy tym warczy i to dość zawzięcie.
Czy u szczeniaków jest normalne , że mają słabe kończyny? Bo zauważyłem , że mój psiak ma problem ze wskoczeniem na sofę , która jest na wysokości ok. 0,4-0,5 m. Staje pod sofą i skacze tylnymi kończynami na wysokość jakiś 2-3 cm. Wiem... te pytania nie mają sensu , ale bardzo kocham psiaka i chcę żeby było z nim wszystko w porządku.
P.S Czytając przewodniki po tej rasie i różne fora napotykałem się na hasła Cocker Spaniel to bardzo pojętny i inteligentny pies. Dla mnie pies był psem , nie było szczególnego przywiązywania wagi do inteligencji tzw. "mądrości". Zauważyłem , że Tinka bardzo szybko łapie rytm. W 5 minut nauczyłem ją aportować a jeżeli chodzi o komendę "siad" to psinka po prostu nie musi tego usłyszeć , wystarczy ze mam garść smakołyków czy słychać szelest worka z dobrościami. Od razu siada i czeka :)
Mam problem z komendą waruj...rzuca się na ręce , merda ogonkiem i się strasznie cieszy. Skupia się tylko na smakołyku. Tina prawdopodobnie była najsłabszym szczenięciem z miotu , jest zawsze głodna , chciałbym jej dawać więcej tylko , że na opakowaniu jest takie dawkowanie i tyle. Nie myślcie sobie , że ją głoduję. Dostaje dziennie 80g suchej karmy + smakołyki za dobre zachowanie i oczywiście wodę. Czasem jak z rosołu zostaje jakiś kawałek mięsa to obieram te najczystsze kroję z marchewką i mieszam z suchą karmą.
Pozdrawiam ! Awesome & Tina