[quote name='AMIGA']Nie chcę Ci martwić, ale ja pożegnałam swojego Bonusia 26 lipca, a do dzisiaj widzę go w jego ulubionych miejscach, słyszę jego tuptanie i generalnie jest nadal bardzo ciężko. Na szczęście mam jeszcze sunię i teraz szczeniaka na dt i trochę mi to myśli odrywa od tego smutku.
Trzymajcie się dzielnie :buzi:[/QUOTE]
To jest straszne ....wchodzę do domu i zawsze mnie witał a tu nic,rano szybko na spacer a tu nie ma z kim,w nocy jak sie wstawało to trzeba było uważać bo czarna plama leżała i się nie ruszyła......brakuje tego oj brakuje:(