[quote name='Liam29']
pierwsze moje pytanko to kwestia alergię narzeczony ma dość silna alergię na psy z sierścią co prawda grzywacze nagie sierści nie posiadają ale z tego co wyczytałam to nie sama sierść powoduje alergię[URL="http://www.filmweb.pl/film/Mary-Kate+i+Ashley+Nowy+Jork%2C+nowa+mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-2004-111232"][/URL]
[URL="http://www.filmweb.pl/film/Mary-Kate+i+Ashley+Nowy+Jork%2C+nowa+mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-2004-111232"]
[/URL][/QUOTE]
ja jestem włąścicielką nagiego grzywacza i mam astmę i alergię, czyli 2w1. Astma parenascie lat była zaleczona, sporadycznie brałam leki jak występowały dusznosci w okresie jesiennym. Zdecydowałam się na grzywacza, bo miałam nadzieję ze on mnie nie uczuli, przynajmniej stwarza najmniejsze prawdopodobieństwo ze względu na brak sierści. Astmatyków, alergików uczula również ślina, odchody, naskórek, pot itp.
Pierwszej nocy jak przyjechał do mnie mój ukochany psiak to spuchło mi oko, myśłałam ze mi białko wypłynie. Wziełam wapno, przeszło po dobie. Sporadyczne występowały mi krostki jak mnie zadrapał ( czyli ewidentnie kontakt uszkodzonego naskórka z alergenem). Potem zaczęły sie dusznosci, lekkie, silne, wkońcu nie mogłam funkcjonować bez leków. Teraz powróciłam do leków branych na codzień, niestety sterydowe plus wapno itp. Juz sie nie duszę, ale psa za chiny nie oddam. Wolę brać leki. Lekarz mój prowadzacy powiedział ze latem, jak minie okres gorszy dla alergików ( jesień i wiosna, gdzie wszystko pyli), odstawimy leki i zobaczymy co sie bedzie dalej dziać.
p.s. piesek którego pokazałaś na zdjeciu jest cudny; jak tam zakup szczeniaczka? czy już jakis mieszka z Wami?