-
Posts
1629 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aida
-
Ja cały czas zaglądam do Farcika. Taki kochany chłopak że na pewno znajdzie dom z prawdziwego zdarzenia. Dokonałam przed chwilą przelewu 400 zł na hotelik Farcika bezpośrednio do Murki. Uwzględnijcie proszę to w swoich rozliczeniach
-
Faktycznie ślicznota. W to że mógł zaatakować dziecko nie bardzo wierzę. Jeżeli by się rzucił to raczej dziecko skończyłoby w szpitalu. Same wiecie że amstaffy bardzo się cieszą a objawem radości jest opieranie się łapeczkami. Ja do dzisiaj jak wnuczek wchodzi zasłaniam go całym swoim ciałem dopóki panienki nie ochłoną z radości .A wczoraj też miałam przyjemność rozmawiać z jednym Panem który nie pozwolił wejść swoim synom do mojego wnuka bo na podwórku biegają psy mordercy. Czyli po prostu sława tych psiaków jest bardzo olbrzymia i ludzie nie znając tej rasy piszą bajki
-
Cały czas podczytuję wątek i cieszę się że Farcik ma się dobrze. Nie zabieram głosu ale w sprawie DT to w [B]100% przyznaję rację Mestudio. [/B]Oddanie psiaka do DT które nigdy nie miało z tą rasą nic wspólnego jest mocno ryzykowne. Chyba lepiej żeby posiedział w hotelu niż miałby pójść do DT i wracać po tygodniu tylko wtedy gdzie do schronu bo hotel nie będzie miał miejsca.Wszystkie decyzje trzeba podejmować na chłodno a nie pod wpływem emocji tym bardziej że nie jest to Yorczek którego można wziąć pod pachę i przekonać do swoich racji
-
Właśnie wpłaciłam na Hotel kwotę 800 zł za Astka przelew natychmiastowy czyli mają już na koncie.Wszystko opłacone możecie wieść chłopaka.
-
Nie wtrącałam się do tej pory, ale wydaje mi się że najgłupszym pomysłem jest wsadzać psiaka na DT w którym są inne psy i dzieci. Nikt z nas tak naprawdę nie zna tego psiaka. Nie wiadomo jak zareaguje na nową sytuację. W tej chwili jest biedny i przerażony ale powiedzcie mi kto z Was zaryzykuje wprowadzenie psa do swojego domu. Może to zrobić tylko osoba która zna tą rasę i wie jak postępować. Nie może to być dom przypadkowy który nie miał doczynienia z tą rasą. Owszem Asty są najkochańsze i najmilsze potrafią okazać swoją miłość ale też są dominantami więc trudno cokolwiek powiedzieć na temat akurat tego psiaka. Chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby umieścić go w Hotelu który będzie miał możliwość obserwacji jego zachowań.I żeby nie było krzyku. Sama mam dwie suńki Amstafki i starsza wychowywała się z moim wnukiem więc wiem że jest bardzo spokojna ale nigdy w życiu nie zostawiłam dziecka samego z psiakiem i nawet nie chodzi o agresję a o siłę tego psa
-
Mnie zaproszenia też nie przeszkadzają
-
[quote name='Nina25']Hej.Moge dac dt jakiejs suni,ktora jest sprawdzona do psow i wiadomo,ze nie bedzie w stosunku do nich agresywna,jak sie przyda to prosze pisac.Chce pomoc.Mieszkam w woj.lubelskim w okolicach Zamoscia.[/QUOTE] Dziewczyno daj spokój. Przecież Twoja historia już swój wątek miała.Myślisz że znowu znajdziesz jelenia który będzie pomagał finansowo. Opanuj się. Jeżeli o mnie chodzi to nie dałabym Ci nawet mrówki.Jest to wątek informacyjny więc zaśmiecać go nie będę ale chętnie odesłałabym wszystkich na niebieski
-
szczęśliwa i niech tak już zostanie na zawsze!!
aida replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
Widziałam dzisiaj Bezę tak kochanego, łagodnego i całuśnego psiaka dawno nie widziałam. Była na wizycie u weterynarza. Wycałowała wszystkich jest po prostu przekochana. Jeżeli charakter jej się nie zmieni to osoba która ją wyadoptuje będzie miała kochanego "pluszaka"Jest cudowna. -
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
aida replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Grażynko Fioneczka podawała link do biedy -
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
aida replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Zostałam poproszona przez Grażynkę o zrobienie zakupów dla Kasi. Ale muszę się przyznać że mam mieszane uczucia. Skoro Kasia już na 100% ma DS to może pozostałość kasy przeznaczyć na inną bardzo potrzebującą bidę. Kasia została wyposażona na nową drogę życia w karmę i sprzęcik. Nie mam prawa co prawda zabierać głosu bo nie byłam osobą wpłacającą deklarację ale może deklarujące same się wypowiedzą co zrobić. Rozumiem Grażynkę że chce już wszystko rozliczyć ale może pomóżcie w podjęciu decyzji -
szczęśliwa i niech tak już zostanie na zawsze!!
aida replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']A może by tam ktoś zajechał do tej kobiety i sprawdził co z sunią?[/QUOTE] Do której kobiety -
szczęśliwa i niech tak już zostanie na zawsze!!
aida replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Anią. Już po wizycie u Weta.Odpchlona odrobaczona. Ma bliznę tylko nie wiadomo czy po sterylce czy po cesarce.Sunia jest bardzo grzeczna przytulaśna idealna do ludzi i zwierząt. Więcej informacji poda Ania jak już wróci do domu -
szczęśliwa i niech tak już zostanie na zawsze!!
aida replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
Biedna..... -
Racja nie należy dyskutować. Pyrdka pomagacie zwierzętom od dawna i to jest Waszą wizytówką nie potrzebujesz tłumaczyć się osobie która tylko próbuje wprowadzić ferment. Przecież każda nowa odpowiedz to następna zaczepka. Czy nie widzicie że Leila to chyba osoba nie zupełnie w pełni świadoma swoich słów i czynów. Przecież to przypadek który powinien być zdiagnozowany przez dobrych specjalistów.Możliwe że gdzieś na swojej drodze spotkała konia który ją kopnął w główkę i od tej pory ma kłopoty z logicznym myśleniem . Powinnyście wiedzieć że z człowiekiem chorym się nie dyskutuje
-
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
aida replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja na zaproszenie. Jak zwykle stałych nie daje ale jednorazową wesprę. Poproszę nr konta -
[quote name='ania z poznania']Leilo, nie znam zasad rozliczeń stowarzyszeń, wiem, że fundację mają obowiązek raportu rocznego, nie wiem jak stowarzyszenia, mają nieco inne zasady, ale doinformuję się u mojej prawniczki. Na księgowości się nie znam kompletnie, jestem szczęśliwa, że nie muszę z nią mieć do czynienia :)[/QUOTE] Aniu nie musisz pytać Leyla po prostu bredzi. Poczytała trochę przepisów ale najprawdopodobniej w książce którą czytała zabrakło trochę stron. Wie że dzwoni tylko do końca nie wie gdzie:evil_lol:
-
I już z Alicją postawiłyśmy diagnozę.:lol: Bardzo proszę zatrudnić "nianię" albo zafundować jakiegoś Księcia z bajki coby Gad miał towarzystwo i nie musiała z nudów przeprowadzać konsumpcji sprzętu:evil_lol:
-
[quote name='fioneczka']z ostatnich info od Marka Gadzik ma się świetnie, uczy się pilnie ale ... ostatnio miała gorszy dzień i wygryzła dziurę w łóżku które ma w pokoju i pogryzła miskę z której uprzednio wylała wodę :/ ciężko "rozgryźć" tą psinę[/QUOTE] Po prostu Księżniczka się nudziła:evil_lol:
-
[Ciechocinek] Amstaff Ramzes przegrał z chorobą [*]
aida replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(:-(:-(