-
Posts
1629 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aida
-
[quote name='Alicja']witaminki , dobre żarełko i opieka to podstawa , będzie Gandzinka jeszcze zdrowa[/QUOTE] No i jeszcze nadzór Sanepidu :diabloti:
-
[quote name='Kajusza']hahaha Gadzina jaka radosna :-) i faktycznie widac poprawę jednak jak patrzę na ten siwy pysk :-( jestem załamana jej stanem zdrowia :-( Ten pies to ruina :-([/QUOTE] Aniu będzie dobrze.Zobacz jak pięknie pyszczek się wygoił utyła dziewczynka pomimo robali. Marek na pewno zadba o nią.
-
[quote name='Kajusza']ehhhh ja też niewiem o co chodzi .. poprosiłam Gosie o skany kart lekarskich i wysłała mi tylko to, bo na wizytych na których nic nie było robione nie były karty wystawiane a wpisy o odrobaczaniu są w książęczce .....[/QUOTE] Aniu to po co Gandzinka jezdziła na wizyty:shake:
-
Lika może to tylko przesilenie może już będzie lepiej. Przecież Gajunia musi z tego wyjść i być zdrowa
-
[quote name='Alicja']czyli nie tylko ja mam omamy :roll:[/QUOTE] A ja myślałam że tylko ja mam coś nie tak z oczyma. Z tego wynika że w temacie Gandzinki nie tylko ja mam omamy. Są one raczej zbiorowe:evil_lol:
-
Aluśka nie dobijaj. Ja przez Gandzinkę myśleć nie mogę.Uważam że jest to proces długotrwały. Nie obchodzi mnie co kto powie. Ja widziałam ją mokrą od łap po uszy i podejrzewam że leżała na mokrym co odbiło się na jej zdrowiu:-( Mam tylko nadzieję, że lekarz prawidłowo zdiagnozuje i ulży dziewczynie.
-
Zastanawiam się Siostra co jeszcze wyjdzie u tego "najzdrowszego" psa pod słońcem:-(
-
Komentować wyników nie będę bo musiałabym użyć trzech słów i wszystkie one byłyby brzydkie:angryy:.
-
Kajuszka koszty pobytu Gandzinki u Marka biorę całkowicie na siebie w tym również szczepienie i odrobaczanie a także leczenie. Przecież jestem na prowizji:evil_lol: coś muszę z tego mieć. Ty proszę zbieraj na dalsze hotelowanie. Przecież deklarowicze nie mogą ponosić kosztów Inspekcji Sanitarnej czyli Sanepidu:diabloti:
-
[quote name='Alicja'] :hmmmm: no syćkie som ....ino SANEPiD siem kasik zapodzioł[/QUOTE] Nie zapodział się tylko chodzi na prywatne lekcje kultury i czasu brak:diabloti:
- 78403 replies
-
Już opadły emocje i nerwy to teraz jako osoba bez kultury i laik może powiem co widziałam i co mnie na tyle zbulwersowało że Gandzia była zabierana w trybie ekspresowym. 1. W ani jednym kojcu nie było miski z wodą 2. W ani jednym kojcu nie było posłania 3. W każdym kojcu za to była wilgoć i woda na kafelkach a w nich psy ślizgające się na łapach. Jeżeli chcecie powiedzieć że była pora sprzątania to niestety nie. Zapytałam wprost dlaczego w boksach stoi woda i uzyskałam szczerą odpowiedz że budynek jest zle wykonany i trzeba będzie coś pomyśleć o osuszaniu. I teraz wyobrazcie sobie Wasze psy mokre od łap po uszy bez możliwości położenia się na jakimkolwiek posłaniu.Było bardzo parno więc niestety w budynku hotelu tam gdzie są psy sauna.Piszę to tylko jako wytłumaczenie zabrania psa.Co zrobią wszystkie Dogomaniaczki klaszczące Gosi to już nie mój problem. Myślałam że Gosia napisze sama prawdę co zastałam ale widocznie mój brak kultury był tematem nadrzędnym.
-
[quote name='sacred PIRANHA']A Gandzia pięknie chodzi na smyczy, jak na psa który NIGDY nie będzie zwykłym psem i to już tu chyba wszyscy wiemy;-)[/QUOTE] Najważniejsze że Ty to wiesz. A tak na marginesie to piękne masz motto w podpisie [SIZE=2][COLOR=#ff0000]"Za największego wroga mają ludzie tego, kto mówi im prawdę"[/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='sacred PIRANHA']Przecież to była kontrola, a kontrole są niezapowiedziane:-) Ciesz się, że w nocy nie miałaś kontroli:-D[/QUOTE] Nie była to kontrola tylko wizyta. Nigdzie nie widziałam w domu brudu ani inych walających się rzeczy. Przyjęta byłam bardzo serdecznie i poczęstowana kawą. Gosia i Kuba byli bardzo mili więc pisanie o kontroli nocnej nie ma chyba sensu. To że Gandzinie się ulewa to fakt i nie pisałam tego żeby sprowokować dyskusję tylko z troski o psicę. Nigdzie w moim poście z wizyty nie było słowa kontrola. Przykro mi że tak to odebrałyście. Poza tym każda kontrola kończy się jakimś protokołem a takowego tu nie było
-
Byłam dzisiaj u Gandzi na niezapowiedzianej wizycie:eviltong:. Widziałam psicę po raz pierwszy.Faktycznie jest w ciągłym ruchu. Cudownie chodzi przy człowieku ale obowiązkowo bez smyczy, na widok smyczy od razu "odpał". Jest chuda ale Gosia powiedziała że nie bardzo chce jeść. Jednak co martwi mnie bardzo to to że Gandzinie ulewa się z pyszczka.Pobiegnie trochę i chlusta z pyszczka może trzeba zdiagnozować co to jest. Może właśnie to jest powodem że mało je.Kajuszka Ty jesteś osobą decydującą ja tylko piszę co widziałam Z bardzo krótkiej obserwacji uważam że na dzień dzisiejszy Gandzina niestety nie nadaje się do adopcji dla kogoś kto mieszka w bloku. Ona faktycznie może iść do osoby która posiada dom z ogródkiem albo do Leśniczego tak jak dzisiaj określił to Kuba/bardzo trafny wybór człowieka/ ponieważ jest cudowna jak nie widzi smyczy.Byłaby chyba szczęśliwa mogąc chodzić tylko w obroży i przy człowieku.Poza tym to nie jest typ psa przytulaka.
-
Duma-piekna astka z ogromnym długiem! Szuka domu i wsparcia finansowego!
aida replied to chita's topic in Już w nowym domu
Widziałam dzisiaj Dumkę na żywo. Super psica i bardzo kochana. -
Kodunia jest bardzo miła przytulaśna i bardzo spokojna dziewczynka.Widziałam ją wczoraj w trakcie odwiedzin. Wyściskałam dziewczynę z całych sił. Faktycznie ma jakieś zmiany alergiczne ale tak jak napisała Akrum najprawdopodobniej są to zmiany po leku. Dziewczyna jest mega delikatna i prawda że Onek całował ją nie patrząc na gości
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
aida replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Byłam wczoraj u Kasi w odwiedzinach. Dziewczyna przekochana i spokojna. Smaczka brała bardzo delikatnie a nawet całuska dostałam.Tego co ją porzucił przykułabym łańcuchami do betonu