[quote name='bric-a-brac']Miałam już nie pisać, ale nie potrafię w świetle takich słów. Yumanji pisała otwarcie o tym, że zgarnięty z ulicy ast nie radzi sobie z warunkami kojcowymi i wygryzał sobie rany. .[/QUOTE]
Czy był aż tak zestresowany że musiał siedzieć we własnych odchodach bo gdyby posprzątała to psychika by mu siadła. Proszę Cię nie próbuj tłumaczyć czegoś co jest niewytłumaczalne