No muszę przyznać, ze mnie przekonaliście i chyba jednak zrezygnuję z tego pomysłu, przynajmniej na razie. Wydawało mi się, że i tak zapewniam Cezarowi dużo ruchu i czasu, ale jeśli mówicie, że husky musi mieć go jeszcze więcej... No cóż powiedzmy, że jednak tyle czasu mogę nie znaleźć. Może w przyszłości. Jeszcze przemyślimy ideę drugiego psa i jeśli się zdecydujemy to zapewne na drugiego owczarka. Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie