Rozumiem, ale nie miło się czyta jak mnie ktoś tu obraża.
Wyjazd jest przełożony na 26 dłużej niestety nie mogłam.
Po suczkę przyjedzie Pan w środę, a maluchy (2) które zostały będziemy dokarmiać specjalnym mlekiem dla szczeniąt, tak poradził nam weterynarz, oczywiście do czasu kiedy nie wyjedziemy. Natomiast później psiakami będzie musiała zaopiekować się moja druga babcia, tylko że wtedy 3 psy na głowie, boję się że nie da sobie rady. Dwa maluchy są spokojne tylko że nasz husky to trochę rozrabiaka. Później jeśli malutki piesek z przepukliną nie znajdzie domu zrobimy mu zabieg, bynajmniej się postaramy i wtedy z szukaniem domku może będzie łatwiej.