Do wszystkich, którzy nie są zdecydowani, lub są nastawieni negatywnie do tego salonu!!
W salonie do strzyżenia dla psów Psia Oaza są dwie panie, które zajmują się pieskami. Z własnego doświadczenia wiem, że jest wśród nich taka, co strzyże pieski ślicznie, a druga po prostu wykonuje swoją pracę dla kasy. Pani, która zajmuje się yorkami, to pani w okularach, ciemna blondynka z pasemkami, druga jest ciemna, bez okularów. Kiedy zdecydowałam się obciąć mojemu yorkowi włosy pierwszy raz obcięła pani w okularach było ślicznie, za drugim razem, ta druga i wyglądał tak sobie. Za każdym razem kiedy chciałam iść do tego fryzjera prosiłam, aby obcięła go pani blondynka w okularach i każdego razu wyglądał przepięknie. Pani się starała i robiła to długo(jednak nie przeszkadzało mi to, bo dłużej znaczy przeważnie solidniej i tak było w tym przypadku). Więc jeśli chociaż byście się wysilili i poprosili, aby waszego pieska strzygła pani w okularach, byście mieli pięknego pupila.