Witam,,,
W zielonej górze proponuje zgłosić się do weterynarz pani Rys ona nie kasuje 250 zł za sterylke, opisać sytuacje a napewno jeszce da się coś utargować. Proponuje rowniez zgłosić się do schronu w zielonej opisać sytuacje np. Albo powiedzieć prawdę i powiedzą gdzie to zgłosić i komu albo jest jeszce inne wyjście. Powiedzieć ze psy się przybląkaly ale w zielonej górze zapewni im ktoś dom tymcczas. Ale dwie suczki są w ciąży i trzeba dokonać sterylki on wtedy ucieszą się ze ktoś przyczyna psiaki bo to nie ich problem ale trąba ich poprosić o kartki na darmowa sterylke i powinni się zgodzić. Trochę mieszania ale jak powiecie prawdę w schronie to oni z podwórka komuś nie mogą zabrać psów a jak się dowiedzą ze to gubin to odesla do miasta gubin. Proponuje opcje z lekkim kłamstwem i wydadzą karty na darmowa sterylke