Witam.
Sporo tutaj poczytałam, jednak nie znalazłam konkretnej odpowiedzi na moje pytanie.
Mianowicie chodzi mi o sierść mojego 2-3 letniego ONka. Generalnie jest on karmiony jedzonkiem domowym. Jednak zdarza się, że tata nie zdąży mu zrobić jedzenia lub jedziemy na działkę. Wtedy psiak jest karmiony Chappi. :angryy: Wiem, że to paskudztwo, ale z moim tatą nie jest łatwo i nie daje się przekonać na żadną lepszą karmę, bo 'on nie widzi potrzeby'.
Akurat zdarzyło się tak, że w zeszłą sobotę i niedzielę dostał Chappi, a od poniedziałku ma znowu gotowane. Chappi dostaje tak statystycznie raz w tygodniu. Choć bywa, że 2-3 lub w ogóle.
Zauważyłam w poniedziałek dziwną 'wysypkę' przy tylnej łapie psa. Potem jednak stwierdziłam, że po prostu wygryza sobie sierść. Dzisiaj zobaczyłam, że sierść mu jednak zaczęła odrastać w tym miejscu. Ponad to namiętnie wyczesuję go od poniedziałku i ciągle udaje mi się wyczesać kupę futra. Czy takie wypadanie sierści jest spowodowane zmianą sierści, czy może jednak Chappi? I czy ta 'wysypka' może być spowodowana Chappi, czy jakimś innym czynnkiem?