Przyznam szczerze , że również nie jestem jakoś za bardzo za sterylizacją , żeby nie powiedzieć , że jestem przeciwna .
Ale raczej w tym wypadku jedyne co ma znaczenie to to aby Stefek znalazł dobry dom .
Dobrze by było gdyby w domu były dzieci bo Psiak kocha biegać za patykiem i za wszystkim innym co da się rzucić :D
ostatnio nawet starał się podnieść ok. 2,5 - 3 m sosnę co wyglądało komicznie .
Psiak potrzebuję duuuużo uwagi i miłości .
Jest już jakiś czas na działce i myślałam o tym aby został tam na zawsze ale on się tam marnuje ...
Przychodzimy tam na ok. 2 godzinki zwykle i przez ten czas jest szczęśliwy bo może latać za patykiem , bierzemy go na spacerki [ potrafi już chodzić na smyczy ] ale bez niej czuje się lepiej i co ważne słucha się w miarę .
ale doba ma 24 h a nie 2 więc pozostałe godziny siedzi samotnie na działce i bawi się sam ze sobą .
Może i teraz jest ciepło ale w zimie nie będzie gdzie go trzymać ...
A i mnie w dni -20 C nie będzie się chciało tam za bardzo latać a tym bardziej bawić się ze stefkiem ....
Psiak widział raz kota i chciał się z nim bawić więc może być w domu z kotami o ile tolerują takie zachowanie .
Niewiem jak był karmiony zanim trafił do nas ale zdecydowanie nie przepada za suchą karmą .
Mieszam mu z puszką lub z tym co w prost kocha - Rosołkiem ;)
Został znaleziony za ogrodami działkowymi w sosnowcu koło Auchana [ os. Środula] .
Nikt z domków w tej okolicy go nie zna , nigdy go nie widzieli i co ważniejsze pies zna już drogę na działkę gdzie mieszka obecnie więc gdyby uciekł to wrócił by do domu , z tego też powodu myślę , że ktoś przyjechał i go wyrzucił :(
Jest naprawdę mądrym i kochanym psiakiem i zasluguje na godne życie przy kimś kto pokocha go ale już tak na zawsze :)