Witam serdecznie i przepraszam,że tak długo nie odzywałam się. Tunia ma się dobrze chociaż ostatnio ma problemy z kręgosłupem. Dzisiaj jedziemy do veta na ostatni zastrzyk i mam nadzieję,że już wszystko będzie dobrze. Poza tym jest kochana, chociaż ciągle trochę płochliwa. Przychodzi na pieszczoty tylko wtedy,gdy ona ma ochotę. Widać,że musiała być ostro przeganiana. Mam nadzieję,że to się kiedyś zmieni. Apetyt ma baaaardzo dobry, nawet bardzo lubi podjeść coś na spacerze więc trzeba jej bardzo pilnować. Pozdrawiam.