Jump to content
Dogomania

fryzshire

Members
  • Posts

    158
  • Joined

  • Last visited

fryzshire's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam po długiej przerwie. Trochę zaniedbałam ten wątek, ale już się poprawiam. Lacky bez szwanku przetrwał zimę i odkarmiony wygląda kwitnąco. Wstawiłam mu do kurnika stary, drewniany kojec zbudowany pierwotnie dla kurczaków, ale po paru przeróbkach wyszła z niego całkiem pokaźna buda. Obłożony wewnątrz i na zewnątrz słomą ochronił go przed mrozami. Dostawał do picia ciepłą wodę i ciepłe posiłki dwa razy dziennie. Na początku marca miałam jeszcze jeden telefon w jego sprawie, tylko pan nie miał środka lokomocji, żeby przyjechać i zobaczyć psiaka. W przyszłym tygodniu miał już mieć samochód. Zadzwonię i zapytam, czy nie zmienił zdania. Zadzwonię też do tej pani, która chciała go wziąć w kwietniu. To bezdzietne małżeństwo, które całą miłość przelewa na psy. Byliby idealni dla Lucky'ego.
  2. Bidulka, ma takie wystraszone oczy. Nie mogę pomóc finansowo, ale może chociaż imię podpowiem. Jedna z moich suczek nosi imię Uma. To hinduska bogini światła i piękna. Może to imię przyniesie jej szczęście... Albo Ninka. Na cześć sunieczki, której wątek znalazłam kiedyś na dogo, a której tragedia mocno mnie poruszyła. Miała 9 lat. Mała, słodka, ufna. Została oddana do adopcji, do [B]sprawdzonego[/B] domu, który miał jej przynieść szczęście i miłość, a kobieta, która ją adoptował uśpiła ją po dwóch dniach. Trzymam kciuki za sunię.
  3. [quote name='Bogusik']Pani Dorotko,czy był jakiś odzew na plakat od cioteczki ŚWIAT i ogłoszenia w sprawie Luckiego?[/QUOTE] Miałam jeden telefon, dzień przed Sylwestrem, obiecali przyjechać i zobaczyć Luckiego, ale uprzedzali, że mogą się tego dnia "nie wyrobić" i tak się chyba stało, bo wizyta nie doszła do skutku. Niestety kończy mi się karta w telefonie i żeby nie naruszać pieniędzy dla Putina, musiałam mocno ograniczyć rozmowy. Dzisiaj jednak mam parę groszy, kupię kartę i zadzwonię.
  4. [quote name='ŚWIAT']kaja69 dała mi znać że psiak potrzebuje plakatu, oto on [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/545/luckyao.jpg/"][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4572/luckyao.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] Piękny plakacik. Czy można nie zakochać się w tych mądrych oczkach?... Dzięki ogromne.
  5. Jestem na zaproszenie naszej kochanej Ewuni. Taki śliczny piesio, że gdybym nie była taka zapsiona (9 własnych i tymczas), to sama bym go przytuliła. Trzymam kciuki za wspaniały domek dla biedaka.
  6. [quote name='agusiazet']Czy karma z Krakvetu doszła?[/QUOTE] Na razie nie. Nie wiem, czy kurier dostał mój telefon. W tej chwili nie ma mnie w domu, ale zaraz wracam, bo biblioteka czynna tylko do 15. Koło 16 powinnam być już w na miejscu.
  7. Wizyta wetki kosztowała 110 zł, w tym było 6 zastrzyków dla Putina, oraz odrobaczenie i odpchlenie Luckiego.
  8. [quote name='kaja69']Pani Doroto,jak się poznałysmy pomagała Pani swojej koleżance zakładać strone internetową jak dobrze pamietam,wtedy opowiadała mi Pani o swojej wiedzy informatycznej a teraz dyletantka;)[/QUOTE] Wiem tylko tyle, ile dotąd potrzebowałam, a potrzebowałam nie tak wiele. Poruszam się swobodnie właściwie tylko w Wordzie. To moja koleżanka uważa, że wiem więcej. W porównaniu z nią, to może rzeczywiście. Tamto, to miało być wydarzenie na FB, którego dotąd nie znałam. Biedziłam się nad tym 2 dni i nic. W rezultacie zrobił to jej inny znajomy w 5 minut. Taka ze mnie informatyczka :p
  9. [quote name='Bogusik']Pani Doroto,Dogo07 sobie poradzi i ściągnie zdjęcia z wątku.Nie wiem tylko czy nie trzeba by było podać chociaż w przybliżeniu gdzie piesek przebywa.Można to dopisać.[/QUOTE] Właśnie dopisałam :p
  10. Próbowałam przed chwilą wstawić to ogłoszenie dla onka na [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217676-Zako%C5%84czony.-Dzi%C4%99kujemy-%29.-Czekamy-na-wp%C5%82aty.-REALIZUJE-MY-zam%C3%B3wione-og%C5%82oszenia"]http://www.dogomania.pl/threads/217676-Zako%C5%84czony.-Dzi%C4%99kujemy-%29.-Czekamy-na-wp%C5%82aty.-REALIZUJE-MY-zam%C3%B3wione-og%C5%82oszenia[/URL], ale wbrew słowom P. Ani, że zdjęcia wystarczy skopiować, nie chciały się pojawić. Mówiłam, że nie potrafię. Czy któraś z cioteczek pomoże informatycznej dyletantce? Podałam link do wątku onka, czy to wystarczy?
  11. Już jestem. Ta pogoda mnie dobija. W tę stronę udało mi sie dotrzeć "na sucho", jak będzie z powrotem, zobaczymy... Strasznie przepraszam za te niedociągnięcia z ogłoszeniem, ale wciąż jeszcze jestem na dogo nowicjuszem (w ogóle jeśli chodzi o informatykę, to wciąż raczkuję, chociaż niektórym może się to wydać śmieszne, to jeszcze kilka lat temu nie umiałam uruchomić komputera :oops: naprawdę!). Nie mam pojęcia, jak się zamieszcza ogłoszenia, nie umiem też wklejać zdjęć, ale postaram się zebrać wszystkie informacje o oneczku w jednym poście: Lucky, łagodny olbrzym o wielkim sercu. Chociaż jest taki wielki, to nie ma w nim nawet odrobiny agresji. Kiedyś z pewnością miał dom i właściciela, którego bardzo kochał. Dzisiaj nie ma już domu, ani swojego człowieka... pozostało mu tylko marzenie o kimś, kto da mu dach nad głową, przytuli i kogo znów będzie mógł kochać... Wciąż ufa ludziom, patrzy im w oczy i niezmordowanie merda ogonem. Może czeka na ciebie?... Został znaleziony, wychudzony, z ropiejącymi ranami, kiedy błąkał się po polach w okolicy Włocławka, myśliwi chcieli go zastrzelić "żeby się nie męczył". Obecnie przebywa u mnie, w DT. Weterynarz ocenił go na 5 - 7 lat. To duży, łagodny pies, który bardzo garnie się do człowieka, zastępuje drogę i domaga się pieszczot. W stosunku do innych psów nie wykazuje natychmiastowej agresji, ale zalecałabym dużą ostrożność, bo to wielki i silny pies. Na razie został odpchlony i odrobaczony, w przyszłym tygodniu zostanie zaszczepiony. W tej chwili przebywa w zamkniętym pomieszczeniu i jest kilka razy dziennie wypuszczany na podwórko. Nie ma innej możliwości, bo nie toleruje go reszta moich psów. Niestety bardzo źle znosi zamknięcie, szczeka i skowyczy, dlatego pilnie potrzebuje DS, albo chociaż innego DT. Idzie zima, a ja nie mogę go zabrać do domu ze względu na pozostałe psy. Trudno mi ocenić, jaki jest jego stosunek do innych zwierząt (np. koty), bo nie mam możliwości sprawdzić. Na kozy początkowo szczekał, teraz wchodzi do szopy i nie zwraca na nie uwagi, kurami też się nie interesował. Najbardziej jednak ujmuje jego stosunek do człowieka. Dosłownie "rozpływa się" przy każdym dotknięciu, popiskuje, domaga się więcej. To taki olbrzym do miziania. Niestety nie mam możliwości transportu. Wszelkich informacji udzielę pod numerem telefonu 783 187 767, lub mail [email]fryzshire49@gmail.com[/email], Dorota. To chyba wszystko, co o nim wiem.
  12. [quote name='agusiazet']Otrzymałam od Kundelkowej Skarbonki 100 zł na karmę dla onka. Postaram się dzisiaj zamówić jak największy wór jedzonka przez allegro lub krakvet z dostawą do domu. Mam nadzieję, że przed końcem tygodnia do Was dotrze![/QUOTE] Czekam z niecierpliwością, bo zapasy mi się kończą. Kochany onuś wcina 2 - 3 michy dziennie i ciągle mu mało... :p
  13. W poniedziałek, mam zadzwonić do wetki w sprawie Putina. Powiedziała, że podjedzie, żeby go zobaczyć i przy okazji zaszczepi onusia. Wtedy pozostanie tylko sprawa, czy go pozbawić jajeczek, czy zostawić 100% faceta? Kilka dni temu miał niewielkie starcie z Kilerem, a potem z Filipem. Chociaż u moich maluchów ucierpiała tylko duma, to pogrzebało moje nadzieje, że uda się je trzymać razem i rodzi też wątpliwości, czy onek jest tak łagodny w stosunku do psów, jak mi się wydawało. Ludzi lubi wszystkich, dzisiaj wpuścił bez problemu faceta od licznika, ale z psami chyba trzeba ostrożnie...
  14. [quote name='ewa gonzales']:buzi::iloveyou::thumbs::tree1::tree1:Zagladam z nadzieja do was ciociu Dorotko:modla:trzymajcie sie mocno , kolejna zima nadchodzi juz , kochana Dorotko - czy masz konto w banku? Na bazarenku ciocie kupuja , bedzie jakis pieniazek dla cudnego niunia :loveu:musze podac cioci kukujacej num konta dla onusia twego.:multi:piozdrawiam stokroc:multi:[/QUOTE] Ojejej, pieniążek dla cudnego niunia się przyda, bo je takie ilości, że moje zapasy wkrótce się skończą, ale za to już ciutkę przytył :lol:. Już wysyłam numer na pw.
  15. Dzisiaj jestem trochę późno, będę po ciemku wracała, ale co tam... Była wetka. Onek został odpchlony i dostał tabletki na robale, tylko teraz muszę zdobyć coś, w czym mu je dam, bo z tym u mnie krucho. Może kozi twarożek się nada :lol: Za 10 dni będzie zaszczepiony, jak wetka przyjedzie na kontrolę do Putina. Zachwyciła się nim. Powiedziała, że taki milusi, że szybko znajdzie domek. Czekam na smsa od wetki z sumą i numerem konta, ale dotąd nie dostałam, więc chyba jutro też będę musiała dygać do biblioteki.
×
×
  • Create New...