Jump to content
Dogomania

madamar1

Members
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

Contact Methods

  • WWW
    http://www.petitandtblanc.pl

madamar1's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Z Cypru z Larnaki do Warszawy lata LOT, na ich stronie powinna być tabela z opłatami. Ja za małego psa z klatką (ok 7 kg) zapłaciłam 250 euro, tyle bynajmniej zażądał ode mnie cypryjski hodowca.
  2. Ze sobą, z kimś, na pewno nie samego, bo to szczeniak małej rasy.
  3. Witam. Czy ma ktoś jakieś doświadczenie w transporcie szczeniaka z Cypru? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki. Pozdrawiam
  4. Witam. Szukam transportu na sobotę, jedna osoba i suczka 5 kg (okolice Wrocławia, Wałbrzycha). Magda
  5. Witam. Mam zarezerwowane 2 pokoje 2 osobowe w Budapeszcie z 17 na 18.05 z których niestety nie skorzystam, gdyby ktoś potrzebował proszę o kontakt 604419577. Koszt 25 euro za pokój.
  6. [quote name='suniki123']ja planuje zrobic kurs na groomera w centrum yorka milia. czy ktos ukonczyl tam kurs, zeby udzielic mi wiecej informacji[/QUOTE] Zdecydowanie nie polecam! Przeczytaj mój wcześniejszy post, a domyślisz się dlaczego. Pozdrawiam
  7. [quote name='Monalisa4'][B][COLOR=green] [/COLOR][/B] 130 zl ?? czy to już nie jest przesada! [/QUOTE] Chyba projekt nowych medali dużo ich kosztował :)
  8. Szukam transportu dla jedej osoby i dwóch ozdóbek z okolic Wrocławia, Wałbrzycha. Pzdr
  9. [quote name='Agataw']Ja za nic nie mogę znaleźć. Pomóżcie![/QUOTE] na wystaty.net wchodzisz w zgłoszenia wysłane, potem w Kielce zgłoszenia i masz :multi:
  10. Witam. [B]Serdecznie polecam kurs strzyżenia psów w Tyńcu Małym koło Wrocławia "Happy Puppy".[/B] Nauka praktycznego strzyżenia psów.Kurs trwa 80 godzin. Szkolenia prowadzi Urszula Mennillo długoletni profesjonalista z doświadczeniem amerykańskim i polskim. Kurs zakończony jest egzaminem teoretycznym i praktycznym. Możliwość wykupienia dodatkowych godzin w niższej cenie. Pomoc w doborze kupienia sprzętu i prowadzenia działalności. Po kursie wsparcie telefoniczne przez 6 miesięcy. Kurs prowadzony jest indywidualnie-jest tylko jeden student. Kto zna zakład p.Uli wie, że warto. Kto nie zna niech zaufa, że warto. Można w każdej chwili podjechać, zobaczyć, porozmawiać. Właściciele to szczerzy i otwarci ludzie. Zapewniam, że nikt się nie rozczaruje. Skończy kurs prawidłowo przygotowany do zawodu. Długo czekałam na to, aż w końcu się udało!!! Moja kuzynka skończyła kurs dwa lata temu we Wrocławiu (z grzeczności nie napiszę gdzie), więc mam porównanie. Kurs miał trwać dwa tygodnie, ale po tygodniu wraz z inną kursantką zaproponowały zakończenie kursu. Bez problemu otrzymały dyplomy...zależało im tylko na papierku. Zapłaciły za kurs po 2500 zł, strzygły 9 psów dziennie (same!!!), a właścicielka wciskała klientom ubranka, szampony itp. Parodia Pozdrawiam
  11. Oglądając galerię Centrum Yorka "Milia" wydaje się, że jest to pokaz najnowszych tendów w psiej modzie. Jestem uczestnikiem kursu w Tyńcu Małym koło Wrocławia w salonie Happy Pappy p.Uli. Posiadam hodowlę piesków rasy bichon frise i zależało mi na profesjonalnym kursie nauki strzyżenia, a nie golenia psów. Więcej napiszę po skończeniu kursu. Pozdrawiam
  12. Witam. Szukam informacji o tym Panu. Czy ktoś miał z nim już doczynienia. Z góry dziękuję za wszelkie informacje. Pozdrawiam
  13. Witam. Wydaje mi się, że to szpic, tylko który: średni, mały, japoński czy volpino italiano? Pozdrawiam Magda
  14. madamar1

    bichon frise

    Odnosząc się do drugiego pytania to przyznam, że też w którymś opisie rasy przeczytałam o wystepującym problemie z nauką czystości u bichonków. Ja mam 3 suczki i pieska i z żadnym nie było problemów. Maluchy, które opuściły naszą hodowlę też nie miały większych problemów z nauką. Jest to bardzo inteligenta rasa, szybko i chętnie się uczy, więc dlaczego miałyby mieć kłopoty z zachowaniem czystości w domu? Moje szczeniaki już od 3 tygodnia życia (wiem ,że niektórym ciężko w to uwierzyć) swoje potrzeby załatwiają na specjalnych matach. Do nowych domków dostają odpowiedni zapas i wiedzą , że to jest ich toaleta. Oto dowód [URL]http://www.zwierzyniecani.blogspot.com/[/URL] myślę, że Pani Ania nie będzie mi miała tego za złe A problem to chyba mają nie pieski, a co niektórzy właściciele, którzy by chcieli od razu malucha sygnalizującego potrzebę wyjścia. A to tak nie jest. Trzeba pieska poznać, obserwować jego zachowanie, wyprowadzać zaraz po śnie, po jedzeniu, po zabawie i będzie ok. Ja mam sunię, która ostatni posiłek musi zjeść do godz.18, aby przed snem zdążyła się wypróżnić, bo jak nie to jest w nocy drapanie w drzwi. Uważam ,że to bzruda i tyle, wszystko zależy od tego ile czasu się poświęca szczeniakowi i jak się go ułoży. A odnośnie pytania nr 3 to już w tym temacie wysyłałam linka do znanej hodowli w Pradze, można tam przeczytać na co zwrócić uwagę przy wyborze bichonka. Oto on [URL]http://www.bichon-charnett.cz/bichon-frise-vyber-stenete.htm[/URL] dla nieznających jęzków łatwe tłumaczenie w goolach. Zapraszam do lektury Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłośników bichonków i nie tylko :bye: Magda
  15. madamar1

    bichon frise

    Witam. W Polsce nie ma odgórnego obowiązku robienia badań. Wyjątkiem jest dyspalzaja , gdzie ok. 20 ras musi być poddane temu badaniu przed rozmnażaniem. Nie wiem czy jakieś inne badania są jeszcze obowiązkowe. Zakładając hodowlę pytałam o to w Zw.Kyn. i otrzymałam odpowiedź, że w tej rasie nie robi się żadnych badań, jedynie przy reproduktorze często hodowcy je przeprowadzają. I rzeczywiście, każdy z psów którym kryłam suczkę miał badania serca, oczu, rzepki. Ja przed planowanym kryciem jadą z sunią do dr.Niżańskiego spec.d/s rozrodów i przeprowadzam ogólne badanie stanu zdrowia, USG,RTG. Jeżeli nie ma przeciwwskazań to wówczas kryję suczkę. Rasa Bichon Frise od 1933 roku jest uznana przez FCI i jeżeli do tego czasu nikt nie wykrył u niej żadnych chorów genetynych to ja wierzę, że jest ona zdrowa, wolna od wad genetycznych. A badania genetyczne to nie jest taka prosta sprawa jak może się niektórym wydaje. Nie w każdym mieście można je zrobić, a i kosztują nie mało. Ale nie będę się w temat wgłębiać , bo nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat. Nie każdy zapewne wie, że przeciętny berneńczyk (jak bardzo popularna u nas rasa) nosi ok.10 genetycznie uszkodzonych genów, które mogą być przekazywane na potomstwo. Należy wówczas zapobiec dublowania się tych genów podczas krycia. Jak wykazują badania, mimo wielkich starań hodowców i nienagannych wyników badań, szczenięta mogą być obarczone wadami genetycznymi. Ludzie również noszą mnóstwo uszkodzonych genów, ale na szczęście jesteśmy tak "pokrzyżowani", że stosunkowo rzadko mają one okazję do ujawnienia się jako choroba. Podsumowując temat, napewno było by dobrze gdyby zostały wprowadzone obowiązkowe badania rozmnażanych zwierząt. Ale ważniejszą sprawą wydaje mi się jest walka ze zwierzętami bez rodowodu. Każdy hodowca musi zainwestować sporą ilość pieniędzy, aby wydać na świat choć jeden miot. A bichonki należą do jednej z najdroższych ras ( strzyżenie, karma i kosmetyki z najwyższej półki). Te pieski muszą przez cały rok wyglądać atrakcyjnie, bo często klienci przyjeżdzają do hodowli w celu obejrzenia przyszłej mamy, lub poprostu z chęci zobaczenia tej rasy na żywo.
×
×
  • Create New...