Dzisiaj niestety nie, ale jutro pójdę kupić linkę, ponieważ chciałbym, żeby w końcu się wybiegał. Bardzo lubi kontakty z innymi psami, a teraz niestety nie mogę go puścić do psów ze względu na krótką smycz.
Zauważyłem pewną sytuację, kiedy drzwi od mieszkania są otwarte pies wychodzi i ucieka na dół, nie reaguje na imię (chociaż normalnie przychodzi kiedy go zawołam) im jestem bliżej niego tym szybciej próbuje uciec, w końcu kiedy łapię go za obrożę nieruchomieje a po chwili się cieszy i wbiega na górę.
Jest do dla mnie nowa sytuacja, mogę popełniać błędy, ponieważ ostatnim psem, którego miałem był jamnik, który przesypiał cały dzień i w ogóle nie był aktywny. Jak dostanę wypłatę to pójdę do behawiorysty na wizytę lub pomyślę nad szkoleniem.
PS. Lepsze jest szkolenie(250 zł miesięcznie, trwa do 3 miesięcy) czy wizyty u behawiorysty(ok. 70 zł za konsultacje)?