Jump to content
Dogomania

sylwiadu

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

sylwiadu's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jeszcze raz bardzo dziękujemy :D Za życzenia :D I za pomoc i zaangażowanie :)
  2. Misio znalazł już wspaniały dom :D Kuzynki koleżanka (również i nasza znajoma) wzięła go do siebie :) Misio mieszka już w dużym domu z jeszcze większym ogrodem. Ma również kolegę, kilkutygodniowego szczeniaczka, również mieszańca :) Od razu się zaprzyjaźnili. A my jesteśmy szczęśliwi, bo w każdej chwili możemy go odwiedzić, a i owa znajoma obiecała co raz dawać nam znać co u niego słychać :) Bardzo wszystkim dziękuję za pomoc i zaangażowanie :) Jesteście wspaniali! Dziękuję i pozdrawiam. [SIZE="1"]Temat można zamknąć.[/SIZE]
  3. W szukaniu domu Misiowi pomaga mi również Skrzydło Fundacji Azylu pod Psim Aniołem- Mikropsy. Uzgodniłam z nimi, że mając na uwadze znalezienie mu jak najlepszego domu, wszelkie zainteresowane osoby, będą "sprawdzane" już przez nich. Warunkiem adopcji Misia są: - zgoda na wizytę przed i po adopcyjną - zobowiązanie się do przeprowadzenia kastracji - podpisanie umowy adopcyjnej Gdyby był ktoś na poważnie zainteresowany adopcją Misia, to podawajcie mu proszę maila do kontaktu: [email]mikropsydoadopcji@o2.pl[/email] (z dopiskiem: w sprawie adopcji Miśka) ewentualnie do mnie, a ja przekażę dalej do Mikropsów. Bardzo dziękuję Wam za pomoc i zaangażowanie.
  4. Wiem mniej więcej o co chodzi z kastracją (tzn co może Misiowi grozić jak trafi w nieodpowiednie ręce). Jednak przyznam się bez bicia... W tym momencie nie jest mnie stać na to :( Nasza sytuacja finansowa w ostatnim roku bardzo mocno się pogorszyła. Stąd też ten wyjazd zagranicę :( Być może coś uda mi się jakimś cudem uciułać np do marca (wiem, że wtedy niektóre gabinety robią nawet połowę taniej te zabiegi) Jednak nie jestem tego pewna czy mi się uda. Kiedyś słyszałam o jakiejś organizacji, która prawdopodobnie robi takie kastracje i sterylizacje za free. Ale nie wiem czy to prawda. Wiecie coś na ten temat?
  5. [quote name='Rewelacja']Piękny jest chłopak. Byłabym ostrożna z podawaniem numeru telefonu czy maila osobie niedoświadczonej (wybacz sylwiadu). Jeżeli już, dopiszcie w ogłoszeniu warunki adopcji.[/QUOTE] Przepraszam nie bardzo zrozumiałam co/kogo masz na myśli? Żeby mi nikt nie podawał czy ja żebym komuś nie podawała? Odnośnie kastracji. Niestety w tym momencie nie jest to możliwe.
  6. Pisałam o kastracji w swoim drugim poście. Misio [U]nie był kastrowany[/U]. Na spacery wychodzi na smyczy, spuszczany z niej był jedynie pod lasem poza miastem, gdzie staraliśmy się jeździć minimum raz na tydzień oraz na wsi (gdzie też co jakiś czas jeździliśmy). Dlatego nie widzieliśmy z mężem takiej potrzeby by go kastrować. Droga [B]MagdoH[/B], nie chciałabym byś ponosiła w naszej sprawie jakieś koszta, więc na maila wyślij mi proszę kwotę za pakiet tych ogłoszeń i nr konta, to oddam Ci pieniążki. I bardzo dziękuję Ci za zaangażowanie i pomoc :)
  7. Dlatego nie oddałam go tej pani i powiedziałam co myślę o trzymaniu psów na łańcuchach, szczególnie tak małych. Wg mnie Misio jest bardziej w typie teriera.
  8. Dokładnej daty wyjazdu jeszcze nie mamy. Wszystko zależy od tego co i jak mąż pozałatwia na miejscu (już tam pojechał). Jednak jest to kwestia miesiąca, może dwóch, ale to max. Dałam ogłoszenie wcześniej, bo wiem, że teraz jest bardzo ciężko znaleźć odpowiedni dom dla zwierzaka, a już szczególnie dla psa :( Ogłoszenia podawałam już i na tablicy.pl, na innych portalach ogłoszeniowych, w regionalnych gazetach. Narazie cisza. Jedna pani się zgłosiła, ale chciała go wziąć na wieś na łańcuch. Nie zgodziłam się. [B]Anula[/B] dziękuję za wstawienie ogłoszenia.
  9. Nie mamy pojęcia ile czasu spędzimy zagranicą, ale najkrócej rok lub dwa. Jednak podejrzewamy, że będzie to dłuższy czas. Misio od małego wychowywał się z naszą małą córeczką (aktualnie prawie 5 latką). Uwielbia dzieci. Zresztą tak samo jak i dorosłych. Uwielbia być przytulany i głaskany. Każdego, nawet obcego wita z radością. Do innych psów/suczek jest z reguły nastawiony przyjaźnie. Piszę z reguły, bo nigdy nie można przecież mieć 100% pewności. Z kotami miał doczynienia jedynie jak jeździliśmy na wieś. Jego stosunek... no cóż... Można powiedzieć, że je olewa. Chyba, że kot go zaczepiał, to wtedy za nim biegał. My w domu mieliśmy też inne zwierzęta (świnkę morską, chomika, myszoskoczki), do wszystkich odnosił się bardzo przyjaźnie. Mogły swobodnie chodzić po domu i nigdy żadnemu nie zrobił krzywdy. Moja siostra ma szynszyle i do nich również ma bardzo pozytywny stosunek. Nie gryzie ich, nie łapie, czasem tylko liże. Sprawa robi się coraz bardziej pilna, termin wyjazdu zbliża się nieubłaganie :( Znajdzie się ktoś, kto przygarnie naszego kochanego Misia? Bardzo prosimy o pomoc. Chcemy dla niego jak najlepiej. Gdybyśmy mieli kogokolwiek, z rodziny czy znajomych, kto by go mógł przygarnąć, na pewno byśmy wykorzystali tą możliwość. Ale nie mamy nikogo takiego :( A nie chcemy by trafił do schroniska. Miałby tam co prawda jedzenie itp Ale nie miałby tam Przyjaciela, nie miałby tam miłości :( Proszę pomóżcie.... ps. Misio ma ok 30cm "wzrostu", z łebkiem trochę więcej.
  10. Przepraszam, że dopiero teraz, ale nie miałam możliwości usiąść do netu wcześniej. W odpowiedzi na pytania niektórych: Niestety nie mamy nikogo, kto by się mógł nim zająć :( Moi rodzice mają już sunię. Jednak mieszkają w bloku i 2 psiaczkom byłoby za ciasno. Teściowie... no cóż, nie będę owijała w bawełnę: Poprostu nie przepadają za zwierzętami. Odnośnie kastracji. Misio nie był kastrowany. Nie widzieliśmy poprostu takiej potrzeby. Zawsze dobrze go pilnowaliśmy, jest spuszczany tylko w pewnych miejscach, a tak na spacery chodzi na smyczy. Bardzo trudno było nam podjąć decyzję o znalezieniu Misiowi nowego domu. Jest z nami od małego szczeniaczka. Wychowywał się z naszą córeczką. Jest jej ulubieńcem, ona dla niego jest jedyną panią. Mnie czy męża potrafi nie posłuchać, za to jej słucha we wszystkim :) Dlatego serca nam się tym bardziej krają, że jesteśmy zmuszeni ich rozdzielić :( Bo do tej pory wszędzie jeździliśmy razem, na każde wakacje. Tym razem jednak los tak nam się ułożył, że nie możemy go zabrać ze sobą :( A tutaj nowe zdjęcia Misia: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ICT7TCSeoYk/TzPoQl0wGtI/AAAAAAAABJ0/MjqMHLLXvFM/s400/Zdj%25C4%2599cie-0173.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-SqF6SrWHJg0/TzPoTuDgk2I/AAAAAAAABK0/w9iG5xJk5Nw/s640/Zdj%25C4%2599cie-0176.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4bHTD7DCvjM/TzPoVnEfkeI/AAAAAAAABKg/bVGUx3n4MYc/s400/Zdj%25C4%2599cie-0182.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-WPBTs481Xas/TzPoWv9JbvI/AAAAAAAABKs/BpNXcjTu3j8/s640/Zdj%25C4%2599cie-0183.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vlKKZhDZGIs/TzPoXHj62OI/AAAAAAAABKw/IhRgrbVZItY/s640/Zdj%25C4%2599cie-0184.jpg[/IMG] [B]Kontakt: [/B] e-mail: [email]dubielsylwia@tlen.pl[/email] gg: 10004017 Jesteśmy z Lublina.
  11. Niestety z powodu nagłego wyjazdu zagranicę, jesteśmy zmuszeni poszukać naszemu Misiowi nowego, kochającego domu. Misiek jest bardzo fajnym, grzecznym, niedużym pieskiem. Nie sięga nawet kolan. Ma 3,5 roku. Uwielbia się pieścić i bawić. Kocha dzieci. Od szczeniaka dorastał z małą dziewczynką. Najbardziej lubi biegać na dworze np za piłką, na wsi czuje się znakomicie. Na pewno dużo lepiej niż w naszym mieszkaniu w mieście. Dlatego bardzo by nam zależało by jego nowi opiekunowie mieszkali w domku z ogródkiem, lub chociaż zapewnili mu częste wyjazdy w miejsca, gdzie będzie mógł bezpiecznie pobiegać. Jest nam przykro, że musimy znaleźć mu nowy dom. Jednak wolimy to niż oddać go do schroniska, gdzie nie będzie mógł liczyć na tyle serca i ciepła ile chcielibyśmy by dostał od nowych opiekunów. Sprawa jest bardzo pilna! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-uetEpFVD8bA/Tjgds2YthxI/AAAAAAAAAkQ/PZ275HteC7M/s400/Zdj%2525C4%252599cie-0053.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...