witam,
mój pies ma tyle dolegliwości, że nawet nie wiem na którym podforum pisać. suka, flat coated retriver, 7 lat. do niedawna wulkan energii, od paru m-cy takie objawy: paraliż dolnej szczęki / porażenie nerwu czaszkowego (wyleczone encortonem), kilka tygodni było dobrze, a potem paraliż krtani (kaszel, duszenie się) - w trakcie leczenia encortonem od kilku tygodni (najpierw leczono to antybiotykami diagnozując jako zapalenie krtani / oskrzeli) , dodatkowo duża niedoczynność tarczycy (obecnie bierze 400 mg eltroxinu 2 razy dziennie). obecnie zmniejszamy dawkę encortonu, ale dość powoli. w kwestii porażenia krtani jest lepiej, ale encorton dziala silnie wyniszczająco na nią - chudnie, nie ma siły, ledwo chodzi, w oczach niknie. dość powiedzieć, że z psa, który kilka m-cy temu ważył 30 kg zostało 21 kg :( prawie jej nie pracuje wątroba.
chciałabym potwierdzić diagnozę i dotychczasowe leczenie z jakimś dobrym weterynarzem (Warszawa) - bardzo proszę o sugestie gdzie mogłabym się udać, zależy mi na naprawdę dobrym specjaliście, tylko nawet nie wiem czy przy tych objawach mam szukać neurologa, endokrynologa, lekarza ogólnego?
będę wdzięczna za każdą sugestię.