Będąc na weekendowym grillu w Karolinowie-70 km od Warszawy, napotkałam bezdomnego Morusa...
Młody chłopak , trochę zaniedbany- pełno kleszczy i niewyczesana sierść, ale widać miał kiedyś dom bo umie podawać łapę i jest bystry!
Pies baardzo lgnie do człowieka, uwiesza się na nim , oplata łapami nogi jakby nie chciał wypuścić.
Zrobiłam mały wywiad i okazuje się że błąka się po wsi kilka tygodnia.
Morus jest wesoły i radosny, chce się bawić i mieć swój domek, najlepiej chyba z ogródkiem bo wygląda mi na taką powsinogę.
Jest łagodny i przyjazny.
Już przetransportowany do Warszawy!
Jest młody - ma maksymalnie roczek. Będzie psem średniej wielkości. Jest odpchlony, odrobaczony. Gotowy do pokochania!!
Morus to naprawdę przyjazny bezproblemowy piesek! Trzyma czystość w domu i ładnie się słucha na spacerkach.
Z niektórymi pieskami się nie dogaduje ale to tylko konsekwencja jego bezdomności bo na wsi każdy musiał walczyć o teren. Ale ogólnie jest bardzo mądrym pieskiem więc wszystkie niedociągnięcia można wypracować:)
Morus zasługuje na kochającego Pana!!
Szukamu Domu Stałego lub Tymczasowego, może być płatny!
Kontakt - Magda - 512 442 469