-
Posts
3085 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jara
-
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Żebra ma na wierzchu, spod puchatego futra i tak widać. Jeszcze nie przestawiła się na normalne jedzenie. Ale kiedy pozbyła się całej paszy z siebie to brzuch wrócił do normalnych rozmiarów. Niestety u mnie nie ma paszy ;) , jest za to sucha karma (White Wolf W.F.G.E.), dostaje też karmę z puszki Terra Canis (Jagnięcina z cukinią, prosem i koperkiem) - Ziva jej nawet nie chce tknąć, a Szarej na jej widok uszy się trzęsą :D i cała podskakuje, tak lubi :) Więcej rarytasów dopiero po uspokojeniu się perystaltyki jelit. -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
W takim razie podrzucę link do galerii Zivy na photobucket. Im dalsze zdjęcia tym Bulinek jest młodszy ;) [url=http://s1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Ziva/]Ziva[/url] -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']nie bądź taka, daj linka bo nie wiem w jakim dziale jej szukać :)[/QUOTE] Proszę bardzo: [url=http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=52&t=5487]Ziva[/url] -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]p.s. macie gdzieś galerię? chętnie pooglądałabym sobie bulinkę [/QUOTE] U nas, na niebieskim forum Ziva ma swój wątek :) -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Dziś znów widać poprawę :)) Ale nie chce zapeszać. Pierwszą niespodziankę jaką Szara zrobiła to przegryzła kabel od telefonu z samego rana ;D Suczki zostały zamknięte rano na jakieś 20 minut w osobnych pokojach, między moim wyjściem do pracy, a powrotem mamy. Raczej Szara została zamknięta, bo Bulina o tej godzinie nie wystawia nosa z łóżka. Ziva do 10 śpi, natomiast Szara już o 5 rano skoro świt z tatą spaceruje :) Szara pozwala się coraz bardziej Zivie zbliżyć i powąchać. Zaczynają się nawzajem sprawdzać. Kiedy jestem w pracy Ziva większość dnia spędza w moim pokoju. Szara przychodzi i sprawdza co robi Ziva, później Ziva sprawdza co robi Szara i tak w kółko. Nawet bez żadnych ekscesów dziś aportowały na zmianę piłkę i widać, że Szarej sprawiało to radochę. Odkrywa dopiero jak to jest być dzieckiem i bawić się, podrzucać i ściskać piłkę. Dziś spacer był tylko 1,5h, bo zanosiło się na burzę. Suczki wariowały i przechwalały się zwinnością na powalonym konarze drzewa. Jutro pójdziemy w to samo miejsce i porobię zdjęcia. Szara powoli odkrywa co to jest zabawa, wariowanie na trawie, skoki przez drzewa. Jest strasznie zwinna i szybka, świetnie by sprawdziła się w agility albo flyballu :) Tylko póki co za bardzo roztrzepana ;) Dziewczyny właśnie zjadły kolację. Dziś już nie zdarzyło jej się ani razu załatwić ani w domu, ani na balkonie. Oczywiście żeby nie było tak pięknie zdarzyło jej się burknąć na Zivę ;) Szarą czeka jutro wizyta u weterynarza, ponieważ nadal utrzymuje się biegunka mimo powolnego wdrażania karmy i podawania No-spy. Będzie jutro również zachipowana, odrobaczona, zabezpieczona przed kleszczami i omówimy jej sterylizację. edit: Szara właśnie buchnęła mamie kanapkę ;D -
Azyr znalazł swoje miejsce na ziemi!:)Życzymy szczęścia!
Jara replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Skoro mieszkają na Hallera to jesteśmy, a raczej będziemy sąsiadami :)) -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Są mniej więcej tego samego wzrostu, ale wiadomo, że budową się różnią :) Ziva jest chodzącym mięśniem ;) Jeszcze dużo, dużo przed nami. Liczę na Wasze wsparcie :)) Za rogalika zrobię wszystko ;) [IMG]http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Inne%20psy/7.jpg[/IMG] [IMG]http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Inne%20psy/8.jpg[/IMG] [IMG]http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Inne%20psy/9.jpg[/IMG] -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Suczka nie ma cieczki. Miesiąc temu byłam u weterynarza, który prowadzi Zivę i który prowadził moją poprzednią sukę. Pytałam o sterylizację, dają najpierw zastrzyk i dopiero po zastrzyku sterylizują. Właśnie wróciłyśmy z 2,5h spaceru na Ołtaszyn. Suki spisały się świetnie. Nie chciałam chwalić dnia przed zachodem słońca, ale szara suczka, która nosi robocze imię Miśka spisała się dziś na 4 z małym minusem ;) Dziś było o niebo lepiej. Zdarzyło jej się 3-4 razy warknąć na Zivę. Poprosiłam o pomoc behawiorystę ze Szczecina, bardzo chwalonego i szanowanego wśród posiadaczy TTB, czy poleca kogoś z Wrocławia. Poprosił o streszczenie mojego problemu, czekam na odpowiedź :) Poprosiłam również o pomoc znajomą z parku, która ma hodowlę goldenów i ogromne doświadczenie i wiedzę na temat wychowania i szkolenia. Mam zamiar również pogadać z chłopakiem również od nas z parku, który ma dwie suki husky i jedna z nich jest mega dominujaca :) Dzisiaj została nam już tylko kolacja, szybki wyskok na siku, wyciszenie się i spać ;) edit: Wczoraj na działce ;) [IMG]http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Inne%20psy/5.jpg[/IMG] [IMG]http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Inne%20psy/4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Inne%20psy/6.jpg[/IMG] -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Jest zazdrosna o miskę, to była tylko próba i już nie testujemy niczego takiego. Natomiast za smakołyki dogadują się świetnie. Obie potrafią stać obok siebie, bez awantur i dostawać jelita strusia za wykonywanie komend. Nie ma wtedy jeżenia się, warczenia, rzucania się na siebie. Szara nawet papuguje Zive i kiedy ta sieda to Szara też. Żeby przyspieszyć sterylizację musiałabym zmienić weterynarza. Mój wet przed sterylizacją daje zastrzyk, nie sterylizują od ręki, bo nie ryzykują pęknięcia szwów/zacisków i wykrwawienia się psa. -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Jak jest? Bez zmian. Fakt, że już ataków na razie odpukać nie było, nie dopuszczamy do zbyt długiego kontaktu, bo szara suczka zaczyna wtedy warczeć i jeży się. Nie akceptuje Zivy. Śpią i odpoczywają osobno. Kiedy jest sama to jest fantastycznym psem, pragnącym zainteresowania człowieka. Jeździ windą, wchodzi do bramy , chodzi na smyczy(te trzy rzeczy nauczyła się podąrzając za Zivą), siad, daj łapę, na miejsce - bez problemu. Jest złodziejką, kradnie jedzenie. Przyłapałam ją jak ukradła dobrze schowany worek z wędzonym wieprzowymi uszami. Wszędzie jest jej pełno, zdecydowanie chce być tym numerem jeden. Pragnie ciągłych pieszczot i zainteresowania. Na dworze każdy napotkany pies, który do niej podejdzie służy tylko do jednego, do zdominowania. Na każdego się jeży i próbuje włazić na plecy. Nie wiadomo jakie zamiary ma do psów, które nie podchodzą, idą dalej na smyczy. Wtedy do nich się wyrywa jak szalona, cała najeżona. Próbowałyśmy pokazać jej, że Ziva jest przed nią w stadzie podczas karmienia, ale na widok jedzenia strasznie świruje, nie można nad nią zapanować. Koniecznie chce zjeść to co ma Ziva, mimo że mają to samo. Głuchnie wtedy na komendy. Na sam dźwięk kotłowania się, wyrywania drugiego psa, moja suka odchodzi i odmawia przyjmowania posiłków :( Zauważam, że słowne karcenie Szarej odbija się trochę na Zivie. Tak jakby ona nie rozumiała która z suk jest karcona. Czuje się skarcona, ale nie wie za co. Jutro będę dzwonić i prosić o pomoc. Szukam jeszcze informacji na temat polecanych behawiorystów. Muszę dać im szansę. Liczę się z tym, że mogę sobie nie poradzić lub ponieść klęskę. Nie miałam nigdy dwóch psów na raz. Jednak nie pogodziłabym się z tym, że nie próbowałam i nie prosiłam o pomoc. -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Ja bym zadzwoniła już, bo sprawa wydaje się być pilna.[/QUOTE] Dzisiaj klinika jest nieczynna, a jutro jest święto. My już po spacerze. Więc tak, w drodze na działkę było fajnie. Szły razem, razem potrafiły węszyć w jednym miejscu. Nowa suczka nawet oglądała się, zatrzymywała i zapierała jak byłyśmy z tyłu. Ruszała do przodu dopiero kiedy Ziva znajdowała się obok. Po drodze spotkałyśmy psa (samca), nowa suka próbowała go zdominować włażąc mu na plecy. Później bez powodu i bez ostrzeżenia wystartowała do Zivy. W drodze powrotnej raz zjeżyła się do Zivy. Podobne zachowanie miało miejsce kiedy napotkałyśmy wykastrowanego psa, którego też chciała zdominować. Interesują ją inne psy, koty, ptaki. Na ich widok lub zapach (głównie kotów) robi się niespokojna, zaczyna się wyrywać, kręcić i ... hmmm robi się z niej taki mało przewidywalny dzik. Miałam pewne podejrzenia co do niej, pisałam, że coś mnie w niej niepokoi. Narazie będę to obserwować, ale wydaje mi się, że im bardziej pewna siebie się robi tym mniej na niej wrażenia robią karcenia słowne. Nie chce krakać, bo mogło mi się jedynie wydawać ... suka chciała się wyrwać do innego psa, została skarcona i miałam wrażenie, że chciała doskoczyć do mojej mamy, ale zrezygnowała. -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Dostałam namiar od Akrum do behawiorysty. Skontaktuje się po weekendzie. Stosujemy się do rad i mam nadzieję, że do żadnej tragedii nie dojdzie. Będę zdawać relacje na bieżąco. -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Moja suka to bulterier, nowa suczka to mieszaniec. Obie niesterylizowane. Od napisania ostatniego postu przybyło ran, otarć i zadrapań na głowie, głównie w okolicach oczu u mojej suki. Przeraża mnie to, że z każdą godziną wzrasta ilość ataków. Do końca tygodnia będzie wyglądać jak Edward Nożycoręki. Bo to już nie jest próba dominacji, włażenia na plecy, jeżenia się i powarkiwania. Już nie jest to problem o piłkę, jedzenie czy pieszczoty. Sam fakt, że Ziva pokaże się jest powodem do zaatakowania, bez ostrzeżenia. Byłyśmy na godzinnym spacerze. Póki Ziva nie zachęca do zabawy to fajnie idą razem. Nowe miejsce chyba bardziej ją interesuje. Niestety kiedy pokazuje się pies na horyzoncie suka jeży się i próbuje do niego wyrwać. -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Wszystko opisałam Poker w PW i Akrum w mailu. Moja suka jest bardzo przyjazna i przyjaźnie traktuje współlokatorkę. Ciężko mi uwierzyć, że suczka zmieniła się nie do poznania odkąd wsiadałam z nią do samochodu, a jak wysiadłyśmy na miejscu. Obie są w jednym wieku - rok. Sprawa jednak zaczyna się robić coraz bardziej poważna, według mnie. Bo próba dominacji powoli zmienia się w agresję i polowanie na mojego psa. Natomiast moja suka zaczyna się wyłączać, zamykać, wycofywać, boi się wychodzić z pokoju, przestaje jeść. Moja suka nie pokazała ani grama agresji, ani razu się nie zjeżyła, ani nie warknęła. Mogłaby odegrać rolę uległej, ale na uległym psie zaczynają się pojawiać pierwsze ranki i zadrapania: pod gardłem, pod okiem, a nie minęły jeszcze 24h. Obserwują ją i widzę, że pragnie kontaktu z człowiekiem, ale zaczyna się coraz bardziej nakręcać na wszystko. Na głaskanie, na jedzenie, na mojego psa. Wygląda to tak jakby chciała powiedzieć "pogłaskaj mnie! szybko! mnie masz głaskać! A jak nie to pójdę i ją ugryzę!" Kary słowne działają, ale coraz krócej i coraz częściej muszę to robić, coraz mniej skuteczne. Robi się coraz bardziej odważna i skuteczna w swoich czynach. edit: Wczoraj była na godzinnym spacerze i mimo, że wracała już dużo wolniej to dalej w głowie było jej polowanie, była spięta, nerwowa. Dopiero po kąpieli (a leciała z niej woda czarna jak gnój) zaczęła zwiedzać całe mieszkanie ;) Dziś po obiedzie jeśli nie rozpada się idziemy piechotą na działkę. Obie idą. 5km w jedną stronę. Spuszczamy parę z psa, nowe zapachy niech rozruszają mózg, zobaczymy jak będzie się zachowywać. -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Suka od pierwszych chwil pokazuje rogi na moją sukę. Usilnie próbuje ją dominować. Jeży się i próbuje wystartować z zębami. Klatka schodowa i winda to koszmar. Na smyczy chodzi ok, już byłyśmy na godzinnym spacerze po parku. Strasznie rwie się do innych psów, próbuje wyskoczyć z obroży. Na spacerze również próbuje swych sił do mojej suki. Wystartowała nawet do ON, który był jakieś 50m od nas, raczej z mało przyjaznymi stosunkami. edit: W razie czego proszę o rady jak pogodzić ze sobą dwie sunie, by się dogadały. Moja jest tą bardziej uległą, przeganianą. -
Spróbuj nawiązać kontakt z shusky, może wezmą suczkę i malucha pod swoje skrzydła :)
-
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Jara replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że przez te kilka godzin nic niespodziewanego się nie wydarzy i już jutro rano się poznamy :)) -
pinczer miniaturka wieczne rozwolnienie i brak apetytu
Jara replied to inka.ja's topic in Gastrologia
Jeśli dostała zastrzyk z No-spą lub innym rozkurczowym to kupa może iść wolniej niż zwykle. -
To Twoja suka rozjechała prawie moja! :D
-
Piękna 11.miesięczna sunia szuka kochającego domu!
Jara replied to uciekinierka's topic in Już w nowym domu
Załóż jej wątek na niebieskim forum :> Ewentualnie mogę pomóc. -
ulvhedinn skąd jesteś? Jakiś czas temu sukę na wózku widziałam na terenach zalewowych na nowym dworze.
-
Wystarczy poszukać u wujka google ;) 1 raz szczepi się szczenię w wieku 6-7 tygodniu. Jest to szczepienie szczepionką "puppy" (przeciw nosówce i parwowirozie). Nie daje ono jeszcze pełnej odporności. Za to szczepienie zazwyczaj odpowiedzialny jest właściciel suni u którego są szczenięta. 2 raz szczepi się szczenię ok. 9-10 tygodnia (jest ono ponownie na nosówkę i parwowirozę oraz na m.in. chorobę Rubartha, parainfluenzę i leptospirozę [od 4 do 10 chorób]). Za to szczepienie odpowiedzialny jest już zazwyczaj nowy opiekun psa (szczeniaki wydaje się się zazwyczaj w wieku 7-8 tygodni). Przed szczepieniem szczenię warto ponownie odrobaczyć. 3 szczepionka przypada na 12-13 tydzień życia. Jest to szczepienie przypominające.
-
pinczer miniaturka wieczne rozwolnienie i brak apetytu
Jara replied to inka.ja's topic in Gastrologia
Może, pies mięsożerca więc jak najbardziej. Pamiętaj by nie zmieniać gwałtownie karmy. -
Może jakiś większy spacer z psami ? :>
-
pinczer miniaturka wieczne rozwolnienie i brak apetytu
Jara replied to inka.ja's topic in Gastrologia
Nie za bardzo rozumiem jak można tak osłabionego psa nadal faszerować antybiotykiem bez kroplówek, zastrzyków rozkurczowych i bez podawania non stop flory bakteryjnej.