No cóż, nie chciałam robić takiego zamieszania. Nie znam nawet pani, która kupiła tego szczeniaka, zostałam poproszona o pomoc na forum o shih tzu, więc nagłaśniam. Podejrzewam, że była faktycznie nieświadoma co to jest pseudo, bo dopiero jak pokazałam jej zdjęcia pseudohodowli, z której została wyrwana moja sunia (spędziła tam 4 lata w klatce) to pani postanowiła sprawę zgłosić. Nie chciałam robić zamętu tylko zapytać czy jest ktoś z tamtych okolic, kto wie gdzie ewentualnie można zadziałać, bo ja orientuję sie tylko w okolicach Łodzi. Ja nie kupiłam psa z pseudo, jedną sunię mam ze schroniska, a drugą z fundacji, co nie robi mnie wcale lepszym człowiekiem, po prostu wcześniej dowiedziałam się co to pseudo. Nie pora teraz oceniać, tylko działać żeby ta pani "hodowca" dostała to na co zasłużyła!
Pozdrawiam wszystkich