Witam. Prawdopodobnie te dwa starsze szczeniaki, które mieszkają na ulicy, to tymczasowo moje podopieczne, których jest trójka. Jedyną pomocą jakiej jestem w stanie im udzielić to zapewnienie wody i jedzenia. Niestety o bezpiecznym dla nich schronieniu nie ma mowy, ze względu na to, że już mam dwa duże psiaki w domu, które ich nie akceptują. Porzucone psiaki są urocze i przyjazne, ale tylko dla nielicznych. Najwyraźniej musiały doświadczyć wiele złego w przeszłości, dlatego też szczekają na przechodniów i straszą rowerzystów. Obawiam się skarg i pojawienia się "odpowiednich" służb. Co więcej, psiaki mieszkają przy ruchliwej ulicy i niestety często tamują ruch, co jest bardzo niebezpieczne dla nich samych. Wczoraj pewien Pan przyszedł zrobić im zdjęcia i obiecał wrzucić m.in. na dogomanię. Błagam Państwa o pomoc. One naprawdę potrzebują dobrego domu i właściciela, którym będą mogły zaufać.