no u mnie inna sytuacja bo od malego zawsze mialam jakiegos kotka, ale wiadomo jak to z kotem-swoje drogi...
Psa zawsze chcialam miec ale glowny argument ze szkola ze to ze tamto..
Teraz mam duzo czasu no i tez juz oprocz nauki chwytam jakies prace dorywcze sobie;)stad od roku mysle tak powazniej ze juz sie rozkladam za psami konkretnymi planuje gdzie bedzie jego miejsce-wszystko ;)
no u ciebie widze to na prawde przeboje;) w tak krotkim w sumie czasie-ROK to chyba wszystko przerobilas;)ale to z jednej strony fajnie-nie nudzilo ci sie napewno xD
powiedz mi jeszcze jak u Was wyglada to z kosztami bo jak czytam czasem gdzies na innych forach wypowiedzi ze kosztuje ich utrzymanie psa 300-400 zl(tak mowa o westach 0.0) to nie chce mi sie wierzyc ;]