-
Posts
681 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by w deszczu rosnę
-
[quote name='Migori']Ale zapytaj Gops czy nie pokręciłam czegoś [url]http://i1.fmix.pl/fmi310/d7345727002185194e466a5f[/url][/QUOTE] o, dziękuję :)
-
jeślii ktoś ma i mógłby zalinkować by mi pomóc w wizualizacji - będę wdzięczna
-
[quote name='Marchewkowy']ja mam z dogstyle na szelkach ale nie pamietam na jakiej szerokosci... 3 czy 4...cm[/QUOTE] to w sumie nieważne od kogo, a mogłabyś to sprawdzić dla mnie? nie umiem sobie jakoś wyobrazić tego... tak myślę lisy na zielonej 3 cm, nie wiem jaki kolor polaru albo na szarej 2,5 cm z turkusowym polarem
-
Czy ma ktoś może activdogowe liski na taśmie o szerokości 3 cm?
-
Cezar - już w nowym domu:))) Hura!!!!!!!!!
w deszczu rosnę replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
kamień z serca -
Cezar - już w nowym domu:))) Hura!!!!!!!!!
w deszczu rosnę replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
chodzi mi dzisiaj Malutki od rana po głowie... -
Jestem i ja u pięknego :) Kapselek mówi chyba o moim stworze :) - jeszcze do niedawna chodził ze mną nawet do łazienki i gdy wychodziłam z domu próbował wyskoczyć przez okno, też podobno w jakimś poprzednim domu demolował. U mnie nie ma tego problemu, ale ja mu poświęcam masę czasu - spacery, nauka, zabawa, nie zostaje na dłużej sam w domu. Nie jest czasami z nim łatwo - myślę, że o tym należy mówić adoptującym jasno, zwłaszcza, jeśli pies miał poprzednio kilka domów. Mój do dzisiaj zachowuje się tak jak pies, który się zgubił i szuka swojego opiekuna. Trudno zdobyć jego zaufanie, nasz wet kiedy go zobaczył pierwszy raz powiedział, że wcale mu się nie dziwi, bo dla niego człowiek nie kojarzy się z niczym dobrym. Ale są i sukcesy :) Właśnie dzisiaj pozwolił mi pierwszy raz wyczyścić sobie uszy, codziennie oswajałam go z płynem do czyszczenia, najpierw mnie ugryzł, później gryzł butelkę aż minął miesiąc i voila mój pies mi ufa na tyle, że mogę mu wyczyścić uszy :) Nie przypuszczałam nigdy, że będę to uważała za swój sukces.
-
Nie ma już z nami Jaśminka...
w deszczu rosnę replied to ajlii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co do wątroby - nie wiem, czy była o tym mowa, bo nie śledzę dokładnie wątku. Jeśli powtarzam informację, wybaczcie. Zapytajcie lekarza prowadzącego o podawanie we wlewach HEPA-MERZ-u. Lek do kupienia w aptece na receptę weterynaryjną. Jedna ampułka wystarczyła mojemu psu o wadze 32 kg na trzy podania. Czas trwania kuracji do uzgodnienia z wetem. Ratowaliśmy mu tym wątrobę i mimo, że przez cały czas przyjmowania sterydów brał i hepatil i essentiale forte, to tak naprawdę pomagał mu tylko HEPA-MERZ. Osłonowo brał też venter i bioprazol bio. -
[quote name='olly'] [...] Niekiedy tak sobie myślę, że pewnie już by śmigał na 4 łapinach, gdyby mieszkał w domku z ogrodem, a nie w bloku. [...] [/QUOTE] Tego nie możesz wiedzieć, bo nikt tego nie wie. Myślę, że Kinio jest z Wami szczęśliwy, a to jest ważne, daleko bardziej niż to, że będzie chodził jutro czy za miesiąc, choć tak bardzo tego dla niego chcemy.
-
Cezar - już w nowym domu:))) Hura!!!!!!!!!
w deszczu rosnę replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
Jestem z naszym Dzielnym... -
Cezar - już w nowym domu:))) Hura!!!!!!!!!
w deszczu rosnę replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
[quote name='michu'] Chyba nie wszystkie 'robaczki' z niego uciekły...[/QUOTE] Mam w zapasie preparat typu spot on na pchły i kleszcze, chętnie odstąpię, ale nie wiem, czy on nadaje się do zwalczania już istniejących pasożytów czy tylko do profilaktyki. W razie co proszę o kontakt, mogę Ci podrzucić. -
Cezar - już w nowym domu:))) Hura!!!!!!!!!
w deszczu rosnę replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
Kondycja to jedno, ale u nas dzisiaj termometr wskazywał 29 stopni w cieniu i dość wysoką wilgotność powietrza, raczej średnie warunki dla jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. -
Cezar - już w nowym domu:))) Hura!!!!!!!!!
w deszczu rosnę replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']W deszczu rosnę, czy wiadomo już coś od strony medycznej? Jakaś diagnoza - choćby wstępna?...[/QUOTE] Wczoraj to było tylko takie pierwsze zaopatrzenie: płyny, jakieś leki wzmacniające, bez konkretów co do diagnozy, wet nie chciał wróżyć z fusów. Myślę, że Olly dzisiaj na pewno będzie wiedziała coś więcej i napisze. -
Cezar - już w nowym domu:))) Hura!!!!!!!!!
w deszczu rosnę replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
Widziałam tego psa osobiście i z całą odpowiedzialnością twierdzę, że zdjęcia nie oddają dramatycznego stanu tego psa, jaki zobaczyłyśmy dopiero w pełnym oświetleniu w klinice. Uderzający jest on zwłaszcza w zestawieniu z jego pogodnym usposobieniem. -
[quote name='olly']pewnie, że można!! :) super!! też bym chciała, ale nie potrafię tego zrobić :( zdjęcie jest pobrane ze strony fundacji i przycięte, a reszta według instrukcji z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/140328-Instrukcja-edycji-podpisu-(dla-laików-i-początkujących) p.s. ja już w ogóle ostatnio czuję dziwną przynależność i myślę i mówię /jak ktoś mnie pyta skąd mam Robina/: "z _naszej_ fundacji" :)
-
[quote name='Kajusza']super te jelonki :-)[/QUOTE] też tak myślę :) jeszcze jest piękna czerwona smyczka do kompletu i coś mi się zdaje, że to nasz pierwszy, ale nie ostatni komplet :)
-
[quote name='Talia']Nie za bardzo wchodzą pod pachy?[/QUOTE] też mi się tak zdaje, ale to moje pierwsze szelkowe mierzenie psa :)