Skutki uboczne mogą ale nie muszą wystąpić.Pamiętajmy ,że sterylizacja -kastracja zmienia gospodarkę hormonalną a na to kazdy osobnik inaczej reaguje.
Ja popieram te zabiegi ale TYLKO w określonych sytuacjach/problemy zdrowotne -np nietypowe cieczki,ciąże urojone ,przerost prostaty itp ,adopcje ,suki trzymane na łańcuchu przy budzie / w innych przypadkach to w/g mnie karys,moda,wygoda.....
Dobry odpowiedzialny opiekun jest w stanie upilnować sunię,znieść jej humorki cieczkowe,zawuwazyć początki ropomacicza .....
Ja swoim życiu miałam wiele psów i tylko aktualny jest kastrowany -prostata.Wszystkie psiaki NIGDY nie były rozmnażane /dało sie / a odchodziły w slusznym dla rasy wieku /boksery dożywały 11-13 lat/ i to nie na choroby związane z narządami płciowymi.
Możecie mnie linczować ale zdania nie zmienię.