Jump to content
Dogomania

bejasty

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

bejasty last won the day on May 24 2013

bejasty had the most liked content!

Recent Profile Visitors

3497 profile views

bejasty's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Conversation Starter

Recent Badges

14

Reputation

  1. badanie kału w kier. robali,badanie tarczycy .
  2. i słusznie stracisz duzo nerwow,bedzie to długo trwalo ale dowiedziesz ,że jaśnie Pani "hodofczyni" powinna poczuwać sie do odpowiedzialności za swoje produkty..Koleżanka ma sprawe z hodowca -szczeniak po zakupie zachorował na parwo.Trafiła na wspaniałego psiolubnego sędziego./sędzia negatywnie nastawiony do stowarzyszen/ .Jak narazie Sąd i biegły uznali winę hodowcy !!!!! jeszcze tylko opinia biegłego o utracie wartości psa /przeżył parwo ale ma klopoty jelitowe,opóźniona socjalizacji itp/. Głowa do góry życia to nie wróci Twojej suni ale moze uchroni innych przed takimi przeżyciami. Przy takiej jak piszesz postawie sprzedawcy uważam ,że powinnaś jak najbardziej nagłośnić problem z podaniem nazwy hodowli .
  3. zajrzyj na stronę fundacji Molosy tam jesst dużo wielkopsów z hotelikow lub DT
  4. bejasty

    tętniak

    no zaraz szczeniak z hodowli chyba miał tatuaż albo czipa .To chyba nie problem potwierdzić "tożsamość". Do ZKwP nie ma co pisać. Już jakiś czas temu wydali oficjalne oświadczenie że oni nie wnikają w spory miedzy hodowcami a nabywcami szczeniąt. OT NASZ CUDOWNY ZWIAZEK.
  5. jezeli to rasa w której wymagane są badania np w kier dysplazji zawróć uwagę jakie HD mają przodkowie .
  6. przy parwo fakt jest okropny smród. Po podaniu surowicy od ozdrowienca na drugi -trzeci dzień powinna być widoczna poprawa. Głowa do góry. Moj maly przechorowal parwo -żyje,ma sie dobrze. Ile dni maluszek jest u Ciebie ? czy w hodowli był szczepiony /ile razy ? kiedy ostatnie szczepienie ? aktualnie trwa sprawa w sądzie przeciwko takiemu "hodofcy" o zwrot kosztów leczenia. Jak chcesz więcej na priw.
  7. bardzo potrzebny dla bezdomniaka. wysłałam e-maila
  8. Bardzo stary wątek ale .... UWAGA BYDGOSZCZ PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA UL GDAŃSKA 75 SŁAWOMIR SYPEK PROWADZI PRAKTYKĘ POMIMO TEGO ZE DECYZJA OKRĘGOWEJ IZBY LEK-WET ZOSTAŁ POZBAWIONY PRAWA WYKONYWANIA ZAWODU !!!!!!!!!!!!!!!!!!/oferuje wykonywanie sterylek ,odrobacza Vermoxem....oddaje zwierze nie wybudzone z narkozy -o ile ją stosuje nie mogąc legalnie nabyć leków ? Przygotowywane jest doniesienie do prokuratury.Jezeli jest tu ktoś -pacjent tego "weta" proszę o kontakt na PW zapewniam dyskrecje.
  9. Ale większosć argumentow "za" w Twojej wypowiedzi to sorry ale wygodnictwo ,Dla mnie /powtarzam !!/ są tylko 2 argumenty uzasadniające zabieg /wskazania zdrowotne i zapobieganie bezdomności/ W innych sytuacjach to niestety panująca moda.
  10. Skutki uboczne mogą ale nie muszą wystąpić.Pamiętajmy ,że sterylizacja -kastracja zmienia gospodarkę hormonalną a na to kazdy osobnik inaczej reaguje. Ja popieram te zabiegi ale TYLKO w określonych sytuacjach/problemy zdrowotne -np nietypowe cieczki,ciąże urojone ,przerost prostaty itp ,adopcje ,suki trzymane na łańcuchu przy budzie / w innych przypadkach to w/g mnie karys,moda,wygoda..... Dobry odpowiedzialny opiekun jest w stanie upilnować sunię,znieść jej humorki cieczkowe,zawuwazyć początki ropomacicza ..... Ja swoim życiu miałam wiele psów i tylko aktualny jest kastrowany -prostata.Wszystkie psiaki NIGDY nie były rozmnażane /dało sie / a odchodziły w slusznym dla rasy wieku /boksery dożywały 11-13 lat/ i to nie na choroby związane z narządami płciowymi. Możecie mnie linczować ale zdania nie zmienię.
  11. Obawiam sie ,ze przy laparoskopie moze zdarzyc sie pozostawienie "odprysku" jajnika =pseudo cieczki..... Ja sterylizowaam 2 sunie /40 kg/. Zabiegi zaczynaly sie o 8 rano o 12 wybudzone biegaly po ogrodzie,kopaly doly....bez zadnych zabezpieczaczy .Nie bylo komplikacji .10 dni zdjecie szwow .Rana -ciecie ok 3 cm u tak duzych suk /Bernenczyki/ podobne bylo u Bernardynki.
  12. Ja też mam obrożę od TAKS jestem super zadowolona !!!!! Uszyta w/g mojej prośby tzn półzacisk dodatkowo zapinany. /nie trzeba zakładac "przez glowe" a tak jak wszystkie inne.Wygodna,bezpieczna.
  13. pomyśleć =zakupić odpowiednie spreje -niwelują ponętny zapaszek.
  14. moja rada na jakiś czas rezygnuj z grzebienia.Wiem ,że to mniej skuteczne /też mam Bernusia/ ale spróbuj głaskać szczotką-rękawicą .Mój futrzak też nie lubi czesania grzebieniem ale szczotka -mamy taką gumową z zębami -jest ok.Dla niego czesanko=zabawa najlepiej w goninego. Mozesz też zawieśc ją do dobrego !!!!! znającego molosy gromera on sobie poradzi a psica może sie przekonać ,że to nic złego. Taka zmiana reakcji na czesanie może wynikać z tego ,że przypadkowo ją zabolało i teraz sie po prostu boi.Pomalu musi sie przekonać /smaczki,dobre słowo,przerwy na głaskanie,chwalenie/.
  15. UWAGA !!! w Bydgoszczy a konkretnie w Nowym Fordonie na 100% potwierdzony przypadek dilofilariozy !!!! Pies nie wyjeżdzal poza granice mista. Radzę róbcie badanie -rozmaz z krwi /nie jest drogi a pozwala na wszczesne wykrycie "wroga".
×
×
  • Create New...