Jump to content
Dogomania

echna

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by echna

  1. W niedzielę znowu pojawiło się plamienie, (nawet większe), byłam u innego weta (w innym mieście) i on powiedział, że do dwóch tygodni może plamić, gdy powiedziałam, że w internecie piszą, że jest to nieprawidłowe, jest to powikłanie, to stwierdził, że to jest normalne i żebym nie wierzyła we wszystko z internetu. Najważniejsze jest to że pies żywy, ruchliwy i zadowolony. Dzisiaj idę znowu do mojego weta, na zdjęcie szwów. Zobaczymy co powie.
  2. Dzięki za odpowiedź, pójdę lepiej na konsultacje do innego weta. Chociaż dzisiaj nic nie było, nie wylizywała się, całą noc przespała. Ale wolę "dmuchać na zimne". Tylko, jak inny wet to sprawdzi, jakieś USG, czy jak?
  3. Jak przyszłam do domu, to młoda odżyła, kupiłam jej w zoologicznym jedzonko w takiej saszetce, (sprzedawca mówił, że dobrej jakości) pochłonęła całą michę, napiła się wody i wyszłyśmy na spacer. Udało mi się zebrać mocz (do takich woreczków dla niemowlaków), badanie wyszło ok. NIe było krwi w moczu, nie ma zapalenia, wyniki w normie. Wet powiedział, że może być taka osowiała gdy mnie nie ma, bo tęskni i jak ja wracam, to zaczyna funkcjonować. Faktycznie zawsze jak mąż miał na popołudnie to ona raczej do południa spała (ale nie kontrolował czy pije, sika itp). Wet powiedział również, że może ona za dużo szaleje po południu, wieczorem i opaski które ma założone na kikucie szyjki macicy trochę popuszczają i dlatego to plamienie. Bo jak ja przychodzę do niego, to jest tylko resztówka tych brudków (bo całe do południa ona leży i nie szaleje i nie ma z czego lecieć). Faktycznie młoda dostaje "głupawki" gdy wychodzi do ogrodu. Dzisiaj miała trochę tego plamienia, ale dużo mniej niż wczoraj i przed wczoraj. Wet powiedział, żeby trochę poczekać, poobserwować, przyjść gdyby ta krew była bardziej czerwona, lub byłoby jej więcej. No więc czekam, obserwuję i młodej już nie pozwolę biegać, tylko spacerki na krótkiej smyczy (biedactwo). Byle do poniedziałku jak już zdejmą szwy.
  4. Jak przyszłam do domu to młoda szalała, jak przed zabiegiem pełna energi i szczęśliwa. Na spacerze załatwiała się z 15 razy (nigdy tak nie robiła). W sumie nie wiem czy oddawała mocz, robiła to w trawie i nie widziałam nic. Wczoraj byłam u weta, przeczyściła głębiej, za pierwszym razem było tylko troszeczkę brudno (taka brązowawa krew), ale za drugim i trzecim razem czyściutka watka była. Stwierdzono, że to pewnie końcówka brudków z kikuta szyjki macicy. Kazała jeszcze złapać mocz młodej (jak???) bo to częste sikanie może być objawem zapalenie pęcherza. Wróciłam do domu szczęśliwa, że problemów w sumie brak. Ale dzisiaj znowu plamienie z dróg rodnych. Czy może to być krew z zapalenia pęcherza? W nocy wogóle nie sikała, tylko się wylizywała. Rano również nie sikała, nie chciała nic pić, ani jeść. NIe wiem, czy robi to złośliwie, żebym nie wychodziła(oczywiście żart)? Idę z wielkimi wyrzutami sumienia, tak żal mi ją zostawiać. Dzisiaj mąż ma na popołudniową zmianę, więc jest przy niej, ale mówi, że nic się nie napiła i nie jadła i nie załatwiała się, tylko jak wyszłam to śpi cały czas. Popołudniami i wieczorem jest super, ale jak już jestem w pracy to tylko martwię się i nie mogę doczekać się powrotu do domu.
  5. Witam. Moja sunia (10 m-cy, shih tzu, cieczka zakończona końcem lutego, przechodziła ciążę urojoną 1 m-c temu) miała w piątek sterylkę, wszystko z raną ok, wczoraj byłyśmy u weta na wizycie kontrolnej i po antybiotyk. Lekarz sprawdził, wszystko pięknie się goi, ale wieczorem zauważyłam lekkie plamienie z dróg rodnych (nie z rany pooperacyjnej). Po nocy na posłaniu było kilka plamek. Przemyłam jej dzisiaj srom, była wydzielina krwawa, ale nie jak przy cieczce jasnoczerwona, tylko ciemniejsza, taka brązowawa. Wet powiedział, żeby przyjść wieczorem jak nie przejdzie. W sumie nie udzielono mi informacji telefonicznie co to może być, tylko powiedziała, żeby się nie martwić, zobaczymy wieczorem. Młoda bardzo mało pije, je, ale również mało. Na dworze szaleje (chociaż ze względu na zabieg straram się ją trochę ograniczyć, ale to baaardzo trudne), natomiast w domu jest apatyczna. Bardzo się martwię, czy to jakieś komplikacje po sterylce? Jakich ewentualnych badań powinnam się domagać? Co może być przyczyną tego plamienia. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...