-
Posts
42 -
Joined
-
Last visited
Kamyczek's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
:angryy::angryy::angryy: a nie mówiłam że jestem analfabetą!!! Dałam ogłoszenie na Tablica.pl,podałam kontakt do ciebie Andziu ale email na schronisko i nie mogę aktywować tego :evilbat:.Co sierota to sierota(proszę się ze mnie nie śmiać potrwa zanim poznam podstawy).Język komputerowy to dla mnie czarna magia więc jak ktoś zechciałby pomóc takiemu nieudacznikowi jak ja to piszcie po "polsku "PROSZĘ:modla: [URL]http://tablica.pl/nowe-ogloszenie/[/URL] Wstawiłam go do siebie na facebook ale nic więcej nie umiem.
-
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
Kamyczek replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mamanabank zapisuj deklarację jak ci wygodniej mnie a tym bardziej Nince jest to zupełnie obojętne grunt żeby kasa była co;) -
[url]http://foto.onet.pl/pbokn,24cc2s743ccg,u.html?P=7[/url] Cioteczki zapiszcie sobie ten link ,wrzucam tam fotki Moluni to będziecie na bieżąco . Teraz jest troszkę zarośnięta ale juz nie idziemy do fryzjera bo robi się coraz zimniej....Tusia juz dawno wydana do Krakowa ma cudowny,wymarzony dom jest na zdjęciach ten szkrab który tak namieszał w życiu Moluni na razie koniec z tymczasami do odwołania natomiast jadę do córki w niedzielę i kto wie czy nie przywiozę 14 letniej kotki perskiej bo jest bardzo wycieńczona,zapchlona,zarobaczona,wyliniała(pewnie uczulenie na pchły)a jest u sąsiada ,starszego pana który ma ją w nosie jak sam twierdzi bo to był kot zony a jak ona jej nie zabrała do grobu to sama za nią pójdzie .Jak jej nie wezmę to mnie zeżrą wyrzuty sumienia. Molisię uwielbiam za całokształt bo to jest pies który tylko mówić nie umie ona jest po prostu stworzona dla mnie i nigdy nie przestanę Wam być wdzięczna za nią.
-
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
Kamyczek replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:mdleje:O jasny gwint jak się naszukałam,siedzę już od 19.00 i szukam wątków Molly też znalazłam i wpisałam wam cioteczki nowe wieści,nie miałam kompa dłuższy czas i zapomniałam hasła wiec jestem pod nowym linkiem...wyczytałam wszystkie zaległości ale:-( wyć mi sie chce bo byłam prawie pewna że Nina już ma swój domek no cóż co się odwlecze to nie uciecze,ogłoście ją na Kraków tam jest mnóstwo ludzi rozumiejących że pies to prawdziwy przyjaciel trzymam mocno kciuki - uda się Ninuś :kciuki: -
Witam wszystkie cioteczki. Padł mi system a nie pamiętałam hasła więc teraz jestem w nowej odsłonie hehehe...troszkę nowych wieści od Molusi się nazbierało otóż oddałyśmy naszą ostatnią tymczasowiczkę do nowego domku a teraz Molunia wraca pomalutku do równowagi bo strasznie się rozbrykała przy Tusi,szczeka na ludzi i psy,gania rowerzystów i samochody i oczywiście się odchudza,12kg to już nadwaga w jej przypadku nabawiła się też alergii na trawy po za tym nadal jest najukochańszym psem pod słońcem:calus:
-
Super temat zapisuję ,szkoda że nie umiem wstawiać zdjęć bo chętnie bym dołączyła parę:-(
-
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: wyżej nie podskoczę z radości Reksiu ma domek to cudowna wiadomość szczególnie dla mnie:cunao: Magda daj znać jak się zaaklimatyzował bo Tusia rządzi Jej nowa mamcia mówi że to pies zaczepno-obronny i nawet ją potrafi usadzić na fotelu rzeby mogła wejść na kolanka:evil_lol:
-
[quote name='savahna']Znalazłam takie ogłoszenie. Dziewczyna znalazła suczkę. Na pewno się umyle, ale niech ktos zerknie[B]. CZY TO NIE JEST TUSIA?[/B] gDZIE ONA POSZŁA DO DOMKU?Macie kontakt? [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,35489,Lw==.html#[/url][/QUOTE] To na 100% nie jest Tusia choć pysior bardzo podobny.Tusia jest w Krakowie i z nowym domkiem mam stały kontakt telefoniczny.
-
Nie byłam w schronie kawał czasu i jak dzisiaj weszłam doznałam szoku!!!!!!!!!! Zastanawiam się czy jest gdzieś w Polsce drugi tak czysty,uporządkowany gdzie pracownicy wszystko robią według wytycznych ,dosłownie chodzą jak w szwajcarskim zegarku a przy tym są uśmiechnięci ??? Czyli co,nasuwa się jeden wniosek ta praca ich satysfakcjonuje:sweetCyb: Mówię wam bywałam w schronie jeszcze zanim PUK sie wyniósł i chyba na zawsze zapamiętam ten smród a teraz to istny Wersal:miseczki aż lśnią,boksy czyściutkie że można by jeść z podłogi,mordki najedzone do syta(sama dawałam repety Boksiowi i jeszcze paru innym) wylegują się w słoneczku i czekają na swoją kolej spacerku ,nikt przed skończeniem obowiązków nie przysiadł w kuchni na kawce,nikt nie pytał drugiego co ma robić,po prostu szli jak burza:multi::klacz::ylsuper::calus::calus::calus: Psiaki są piękne,zadbane,jak zobaczą ludzia to im się chcą ogony poodrywać wiedzą że zawsze dostaną coś miłego ,spacer alb przytulki.Nie wierzycie,przyjedżcie a juz nie będziecie chcieli wyjść. Łezka w oku mi się zakreciła jak zobaczyłam Łezkę ona biedactwo jeszcze za PUKU była a i słodziak Miszka też że nie wspomnę o innych.Lordzik to prawdziwy arystokrata,Zołzik (no myslałam że padnę gęstym trupem) lizał mi rekę .Mozna by pisac w nieskończoność ale to trzeba przeżyć i zobaczyć na własne oczy:cool2::thumbs:
-
Asior mnie sie tez przytrafiło napisac post po poście bo mi pierwszy wszedł fragmentarycznie. Kończę więc co zaczęłam ....po KSM od dłuższego czasu ja go widziałam na Pomorskiej,Mazurskiej i Spółdzielczej jeszcze jakieś dwa dni temu a od maja na pewno więc myślę że "wrócił" na stare smieci:evil_lol: