Jump to content
Dogomania

wichurka77

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa

wichurka77's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Aniu ja uważam na niego, chucham i dmucham. Zeskoczył raz, ale jak usunęłam chodniki to się już boi bo się ślizga. Piszczy żeby go zdjąć. Co do siusiania, to tylko raz zrobił dziś w kuchni i przy okazji rozniósł po całości (więc przy okazji umyłam hehe), poza tym cały dzień na mate (kupa też) tym bardziej że za każdym razem jest chwalony i dostaje nagrodę i chyba już zaczyna kojarzyć że tam ma się załatwiać. Zostawiałam go dziś parę razy samego gdyż chodziłam drukować pracę i obyło się bez sensacji tak więc BRAWO Riko!!! Poza tym biega, szczeka, bawi się i w sumie jest grzeczny. Nie robi nic czego bym się nie spodziewała. Naprawdę jest kochaniutki. Już nie mogę się doczekać kiedy będziemy mogli chodzić na spacerki.
  2. Witam, pierwsza noc mineła spokojnie z Riko w łóżku, tak strasznie piszczał że nie miałam serca go zostawić. Poza tym mój chłopak sie też w nim zakochał więc spał z nami hehe. Sam na łózko nie wejdzie bo za wysoko, więc piszczy, ale zeskakiwać już sie nauczył, nawet nie widziałam kiedy. Wczoraj robil wszystko na dywaniki (ani razu na matę), dziś dywaniki zdjełam i nie ma wyboru, sam idzie na matę, zrobił tam dziś wszystko. BRAWO!!! Pobawił się, teraz śpi, więc wykorzystam ten moment i wyjdę do sklepu.
  3. Ja właśnie jestem rozczarowana pozytywnie mimo że sika. Nie wiem czy to z nadmiaru wrażeń, może to też moja wina bo nie jestem nauczona postępować ze szczeniakiem, ale mam nadzieję że powoli sie nauczymy. Ja go biorę na podkład jak wstanie, ale on nie chce tam, wystarczy że się odwrócę a on juz sika na dywanik, ale to nic. Jeśli zaś chodzi o zostawianie go samego to powiem szczerze że siedzę dłużej w kuchni a on sam w pokoju i nic się nie dzieje, może dlatego że czuje czyjąś obecność w mieszkaniu. W czwartek muszę wyjść do promotora, ale mój chłopak chyba wpadnie to z nim zostanie.
  4. Witam wszystkich, Riko cudny, na razie jest spokojny (właśnie śpi), trochę go wymęczyłam zabawą i śpi hehe Zrobił siusiu 3 razy za to ani razu na podkład, ale przeżyję. Apetyt mu dopisuje, wielkich szkód nie robi, głosik już pokazał, w sumie dziewczyny nastawiły mnie chyba na coś gorszego, ale jest dobrze. Chodzi za mną krok w krok, dobrze reaguje na imię. Ania dziękuję za wszystkie dobre rady i wyprawkę.
×
×
  • Create New...