Trzeba sie chwalić :)). A kto wie ;)).
Co do Striderka - to niestety pojawiły sie szmery w płucach. I osłabło serduszko. Obecnie piesek jest na antybiotykach - czekamy na efekt. Prawdopodobnie zostanie tez ustawiony na lekach nasercowych, ale decyzja zapadnie po ustąpieniu (czy w ogóle jakieś reakcji) infekcji. Ponieważ piesek musi brać też leki na stawy, bardzo prosimy o wspracie dla Fundacji Nero, która finansuje jego leczenie. Nasz mały Wędrowniczek niech dotupta do jeszcze jednej wiosny, lata, jesieni... :). To bardzo dzielny. mądry i twardy piesek. Wet powiedział, że dawno takiego nie widział. Po latach "chudych" - spędzonych pewnie na łańcuchu, na starość może sobie pożyć dobrze. Tak bym chciała by cieszył sie ciepełkiem, slońcem, spacerkami po podwórku jak najdłużej. Trzymajmy za niego kciuki!!:dog: