Witam Wszystkich ponownie.
Czytałam,czytałam i tak z tym domkiem nie jest łatwo ale komu jest łatwo?...W załatwianiu domków,szczególnie takich dobrych przyznam ciężka sprawa wiem coś o tym:(
No więc nadal trzymam kciuki muszę przyznać że zawzięci z was ludzie:)-wielki szacunek:):)
Ja na tygodniu teraz nie zachodzę,jestem tylko w sobotę i niedzielę na wolontariacie:(
Bruno w ubiegłą sobotę został przeniesiony o boks dalej, obecnie bez zmian.Ktoś pytał nie pamiętam kto-przepraszam:( jaki jest do psów.Więc zachowuje się jak dla mnie tolerancyjnie tylko przy jedzeniu,i swoim miejscu spania czasami ostrzegawczo upomina inne pieski.Tak na tyle co zdążyłam go poznać nie sprawia problemów,oczywiście to wszystko zależy od osoby która się nim zajmie w nowym domku myślę że nie powinien mieć problemów z adaptacją:)
Przy czesaniu i innych zabiegach jest naprawdę cierpliwy i grzeczny:)
Nie wiem o jakich ankietach tam była mowa pewnie przed adopcyjne-mam nadzieję że szybko uda się to załatwić-gorzej z domkiem:(
Ja mam dwa psiaki,z czego sunia jest adoptowana ze schronu-i toleruje tylko dwa psy mojego drugiego i jednego psa sąsiadki:(
Mam nadzieję że coś da się załatwić,ja ze swojej strony pytałam ale chętnych nie mam większość osób ma zwierzaki:(
Trochę mnie zasmuciło to wszystko ale nie mamy wpływu czasami na nie które sprawy.
W razie co to w sobotę będę w schronie-POZDRAWIAM WSZYSTKICH :) :) :)