A czy te ONki na pewno nadają się do adopcji? Bo to jest jak z człowiekiem, trzymany w zamknieciu z dala od ludzi po prostu wariuje. A ile one mniej więcej mają lat? I czy nadal przybywają w tych strasznych warunkach?? Boże w głowie mi się to wszystko nie mieści;(;( Chciałabym pomóc jednak musiałabym wiedzieć czy piesek który do mnie by trafił nie bedzie powaznie chory i agresywny. Sama mam 20 lat a wiecie mamy nie chce prosić o pieniązki na leczenie.