Super że Livia ma już DS i żeby to już nigdy się nie zmieniło, a z tego co piszecie i jak widać po zdjęciach to naprawdę historia z Happy Endem :-) Podziękowania się należą wszystkim zaangażowanym w historię i pomoc Livii, bo bez Was nie byłoby tak szczęśliwego zakończenia. Lilu chciałabym, żebyś wiedziała, że i o Tobie tutaj myślę, bo u Ciebie pies nabrał mocy, zdrowia i blasku i wiem, że pomimo tego, że cieszysz się że ma nowy domek, to domyślam się że tęsknota za psinką na pewno nie jest mała.
I na koniec jestem pełna podziwu dla Was wszystkich, za bezinteresowną pomoc za dobre serce i że nie obcy Wam los bezbronnych zwierzaków.
Pozdrawiam
Jagoda