Witam, bardzo proszę o pomoc. Mam następujący kłopot. Mam od prawie dwóch lat kota - kocura. Mamy go od maleństwa, kot bardzo przyzwyczaił się do nas i widać miejsce i dom mu pasuje. Jaet systematycznie odrobaczany, jest od 9 miesięcy wykastrowany. Problem w tym, że jak był mały , a zamieszkał z nami latem to wypuszczaliśmy go przez okno tarasowe. Po dwóch latach to okno nadaje się do renowacji, bo kiedy wieczorem kot chce wejść do domu to poprostu rzuca się wisi na ramie okiennej. Okno jest drewniane z drewna sosnowego, a my mamy nowy dom i takiej sytuacji nie przewidzieliśmy. Dzieci za kotem przepadają, ale my z mężem postanowiliśmy na wszelkie możliwe sposoby pożegnać się z kotem. Chcielibyśmy go oddać w dobre ręce, zastanawialiśmy się nad uśpieniem, ale żal serce ściska- bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego domu dla kota. moje gg 2922082