Moja suczka zrobiła dużego psikusa. W 6 dniu cieczki miala progesteron 0,3 w 9 dniu 0,2 póżniej była 10dzień sobota, 11dzień niedziela, 12dzień poniedziałek (2maja laboratoria również zamknięte). we wtorek 3maja dopuściłam sukę , chociaż nie miała żadnych objawów większej tolerancji( na oko, zeby nie przegapić momoentu owulacji). W środę zrobiłam progesteron i niespodzianka 25,1! Czy jest jeszcze sens pokrywać sukę powtórnie przy tak wysokim progesteronie? Czy jest szansa, jeśli była zapłodniona po owulacji, że pojawią się małe kluseczki?