Zdecydowalem sie w koncu wyowiedziec, w calym temacie Toru W Schronisku.
Obawiam sie tylko o jedna rzecz, o cos czego zaden szkoleniowiec z ulicy wam nie powie, tylko dobry specjalista dojrzy problem. Polega on mianowicie nie co z jakimi psami mozna, a czego nie, tylko na tym ze psy ze schroniska sa psami "nie aktywnymi". Taki pies potrzebuje bardzo uwaznej obserwacji, po treningach i w dniach nastepnych, a kazda zmiana- negatywna ,lub wystarczy ze bedzie jej podejrzenie, powinna byc kontrolowana przez lekarza.
Gdy byl u mnie w domu Vinyl, dostalem od roznych specjalistow (nie tylko od bulli), zalecenia, jak z nim pracowac, jak "przywracac" go do swiata "normalnych" aktywnych" psow, by psu nie wyrzadzic zadnej trwalej szkody. (czy to bedzie widoczna od razu, czy dopiero po czasie).
Co do jego lokalizacji, jesli "gora" go poprze, to i moze sama zaproponuje wlasciwe miejsce, by nie burzyc "spokoju" kwarantanny.