Jump to content
Dogomania

oliverlady89

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oliverlady89

  1. Carmen od kiedy pilnuje zeby jadla tylko swoja karme i nikt jej niczym nie dokarmia to jest spokoj z alergia;) niestety to jest straszna smieciara,na przydomowym skwerku musze uwazac,bo zawsze jakis chleb dla ptakow sie trafi czy inne historie,a niestety w kagancu idzie z lbem przy ziemi i takie wyjscie to zaden spacer,inny temat to to,ze czasem nie wiadomo co to za zarcie...ale jak sie cos przytrafi i zauwazy to wczesniej ode mnie to ratuje nas wapno.Poki co jest spokoj, miejmy nadzieje,ze juz nigdy nie trzeba bedzie wchodzic ze sterydami;)
  2. O Bubie niestety wiem,bede sie rozgladac,tymbardziej,ze codziennie teraz jestem podlac kwiatki u tesciowej w okolicy pl.Kosciuszki. btw. co ona ma na łopatce?
  3. W sobote bylismy z malolatem u weta na Przyjaciol Zolnierza, bo nie dawal mi spokoju fakt,ze nasz wet podal 3 zastrzyki na nuzenca i nie polecil nam robic z psem nic innego,a naczytalam sie,ze praca zeby wyprowadzic psa z nuzycy jest zmudna i czasochlonna. Dlatego zapakowalismy wariata do auta i pojechalismy do Vetmedic. Pani weterynarz obejrzala psa,pobrala zeskrobine i dostalismy komplet witamin na poprawe kondycji siersci oraz preparat na poprawe odpornosci. Przed chwila dostalam wynik zeskrobin w kierunku nuzenca,ktory drugi raz jest ujemny( przypomniam krotko po tym jak do nas trafil robilismy badanie-wyszlo ujemne,wiec oprocz witamin nic nie wprowadzilismy a kiedy pojawily sie krostki pojechalismy do innego weta i wystarczyl mu obraz policzkow Ajrona żeby stwierdzic obecnosc nuzenca i odrazu podal zastrzyk). Poki co mamy skupic sie na poprawie kondycji siersci- preparaty,ktore dostalismy maja nam w tym pomoc, na krostki ma pomoc zwykle Benzacne,ale poki co po tamtych zadne nowe nie doszly.Za 2 tyg. mamy sie zjawic na kontroli. Poza tym powiedziala,ze psu fizycznie nic nie brakuje, chcielismy mu obciac paznokcie,bo na zdjeciach mozecie zobaczyc,ze jest mega tipsiara;)ale sie okazalo,ze ma tak dlugi rdzen,ze nie mozna ich juz bardziej skrocic,jedynie w dodatkowych palcach,bo nie ma tam szansy jak je zetrzec.
  4. [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1403.jpg[/IMG] [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1406.jpg[/IMG] [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1408.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1335-1.jpg[/IMG][IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1347.jpg[/IMG] [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1355.jpg[/IMG] [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1386.jpg[/IMG] [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1390.jpg[/IMG]
  6. Carmen już doszla do siebie na drugi dzien,troche jeszcze byla ospała,ale wieczorem juz zaczepiała młodego;) okazalo sie,ze dostała steryd a przed nim lek osłonowy,na ktorego sklanik najprawdopodobniej jest uczulona.Teraz bedzie trzeba uwazac z podawaniem jakich kolwiek leków,dlatego Carmen przeszła na restrykcyjna diete żeby nie wywolywac zadnych uczulen i nie dopuszczac do sytuacji żeby musiala miec podawane jakiekolwiek leki.Niestety przeszukalam internet i poradziłam sie wetów i o tyle o ile mozna zrobic badania na alergeny w pokarmie i te wszystkie wziewne sprawy to na antybiotyki niestety nie,jedynie metoda prob i bledow:( A młody dostał ostatni zastrzyk na nużenca,juz po pierwszym zmany na pysku były niewidoczne,teraz pozostaj tylo kąpiele,ale ciagle trzeba go bacznie obserwować.
  7. Mielismy dzisiaj chwile grozy. Zacznając od poczatku- Ajronowi nie odrasta siersc na polikach,wrecz wydaje nam sie,że bardziej łysieje do tego wczoraj zauwazylismy dwie krostki w tym miejscu,a to wlasnie objawy tego nieszczesnego nużeńca.Pomimo tego,że mial kiedys badanie w jego kierunku to wet mogł poprostu w tej akurat probce go nie znalezc. Do tego wszystkiego wczoraj dopatrzylismy sie u Carmen malych ubytkow w owlosieniu przy uszach dlatego bylismy pewni,ze to ten gnojek nużeniec;) Pojechalismy do weta potwierdzil nasze przypuszczenia,obydwa psy mialy dostawac serie zastrzykow,ale okazalo sie,ze zastrzyki bedzie dostawał tylko małolat,bo Carmen po paru godzinach od powrotu z gabinetu dostała tak silnej reakcji uczuleniowej,ze nosilo ją o ścianach i spuchła tak,że wyglądała jak sharpei...Byłam w tym czasie na egzaminie i zadzwonił do mnie roztrzęsiony Maciek,że Carmen leży pod kroplówką i mamy szczęście,że był wtedy w domu,bo najprawdopodobniej zastalibyśmy martwego psa... Teraz leży śnięta i spuchnięta jak po calonocnym balowaniu.
×
×
  • Create New...