Witam !
Mam maleńką 2 letnią sunie rasy ratrelek która waży zaledwie niecałe 2 kg moja ciocia mieszka po sąsiedzku i ma suczke tej samej rasy pies jest otyły i waży 6 kg. Suczki bardzo często bawiły się razem na podwórku i wszystko było okey ale, dzisiaj stało się coś strasznego mama wyszła z naszą sunią a, suczka cioci tak ją zatakowała i poturbowała że nasza mała zaczeła mdleć wykrzywiło jej mordke a, mama jak wzieła ją na ręce to wyczuła że przestało jej bić serce odrazu szybko pojechała do weterynarza (na szczęście mamy 5 minut drogi) i po drodze sunia była jak flaczek nie dawała znaku życia...wet dał jej 2 zastrzyki jeden w pupe drugi w karczek i się ockneła stwierdził u niej Bradykardie serca spowodowaną silnym strachem i stresem :-( ! Horror !
Od jakiejś 1,5 godziny malutka cały czas się wierci nie może się ułożyć na poduszce i co jakiś czs się drapie!
Nie wiem czy to normalne zachowanie boje się o nia czy powinnam znowu jechać do weta ?