Witam
Bardzo proszę o radę. Mam pieska 2,5 rocznego, średniej budowy. Wzięłam go ze schroniska. Jest uroczym, kochanym, bardzo mądrym ale też bardzo żywiołowym pieskiem. Miewa swoje smutki (zapewne po schronisku), b.boi się wizyt u weterynarza.Jestem z nim bardzo związana.
Zaczęłam się zastanawiać czy powinnam go wykastrować. Kufel (;)) nie jest psem agresywnym, nie piszczy, nie wyje gdy suczki mają cieczkę. Oczywiście da się u niego zauważyć zmianę zachowania w tym okresie-mniej je, powarkuje na niektóre samce, ale nie jest to nic co w jakikolwiek sposób było uciążliwe dla mnie (w porównaniu z tym co przeczytałam o innych pieskach i o tym jak się potrafią zachowywać). Jest wiele opinii na temat kastracji piesków a ja po prostu chciałabym wiedzieć co będzie lepsze dla zdrowia mojego psa: wykastrowanie go czy też nie? Jak na jego zdrowie wpływa fakt że jeszcze nie miał kontaktu z suczką i cieżko powiedzieć kiedy będzie ku temu okazja?
Z góry dziękuję za odpowiedź:p