Wiesz Ramzes około 2007 r. , ale za dobrze nie pamiętam i tak po dłuższym zastanowieniu to po co ma do nas wracać ? Nie zrozum mnie źle , ale wtedy nie wiedziałam nic o dogomani i on był na łańcuchu . Byłam jeszcze mała , ale próbowałam nakłonić rodziców , aby go wykastrowali i zrobili kojec , ale byli nie ugięci . Po za tym mój wujek kupił sobie psa , który nie toleruje innych psów , a mamy połączone posesje . Chciałabym tylko sprawdzić po to czy to on i czy żyje ulżyło by mi bo ta sprawa nadal wywołuje we mnie płacz.