Jump to content
Dogomania

Olleo

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olleo

  1. Mam pytanie poza konkursem. Czy ktos z was ma psa wielkosci owczarka niemieckiego i alarm z czujkami ruchu w domu? Da sie to jakos zestroic, czy w ogole nie ma sensu?
  2. [quote name='Kateczka']właśnie a moze zrezygnowac z budy na rzecz chociażby korytarza :) czy pies miałby wstęp do domu?? Latem moze sobie siedzieć na dworze do woli...ale jesień zima i domowy kacik od razy rozszerzy Twoje mozliwości :)[/QUOTE] Ja rozumiem, ze pies ma mu m.in. pilnowac obejscia. Bez sensu w takim razie trzymac go w korytarzu...
  3. [quote name='NightQueen']a może ktoś malamuta planuje[/QUOTE] Niestety zona kategorycznie stwierdzila, ze wyglada zbyt przerazajaco i ludzie beda bali sie nas odwiedzac. Chyba chodzi jej o te oczy.
  4. [quote name='Paulix']Chyba twoja żona to nie dziecko? Ustawiasz się jakoś wyżej? Mogę Ci zagwarantować, że twoja siła nic tutaj nie znaczy, i psa nie wychowuje się fizycznie. Jeżeli pies ważący 70 kg będzie się rzucał na spacerze, to ani ty, ani twoja żona go nie utrzymasz. Pies potrzebuje konsekwentnego przewodnika - spokojnie może być nim kobieta.[/QUOTE] Nie ma potrzeby reagowac tak alergicznie. Chodzi o to, ze malzonka raczej nie bedzie miala ochoty przykladac sie do wychowywania psa i to ja bede za niego w pelni odpowiedzialny. Nie znam sie, ale rozumiem, ze jesli pies ma charakter choc troche dominujacy, to bedzie probowal sobie domownikow przyporzadkowac, a zona nie ma cierpliwosci do konsekwencji w traktowaniu. Mysle, ze moze to prowadzic do takiej sytuacji, ze pies sie mojej malzonki po prostu najzwyczajniej w swiecie nie bedzie sluchal. Oczywiscie moze byc odwrotnie, ale wolalbym jednak, zeby pies byl posluszny wszystkim domownikom, a nie tylko wybranemu. Nie sztuka wziac sobie psa, a potem miec same problemy, bo sie okazuje byc trudny i wymagac znacznie wiecej czasu i uwagi, niz jestem w stanie mu poswiecic. To nie jest fajne ani dla nas, ani dla psa.
  5. [quote name='puchu']owczarek środkowoazjatycki[/QUOTE] Podoba mi sie, ale... "Czujny, potrafi błyskawicznie reagować na potencjalne zagrożenie. Wymaga doświadczonego, konsekwentnego szkolenia – pies wymaga specjalnego trybu i metod szkoleń w szczególności w zakresie PO." "Czy można pozwolić na zabawę z małymi dziećmi: Nie zalecane" To chyba nie bardzo, jak na pierwszego psa, ktory bedzie musial sila rzeczy czesto zostawac tylko z zona i dziecmi?
  6. A ktore CAO? Widze 3 rasy.
  7. [quote name='Paulix']Pies rodzinny, to towarzysz, pies, który chce mieć kontakt, więc jakim cudem ma dobrze znosić samotność... To się samo eliminuje.[/QUOTE] No jasne, ale nie chodzi mi o to, zeby cale dnie byl sam na dworze, tylko zeby niegrozne bylo mu 10h dnia pracy. Czytam rozne zrodla o podhalanie i np. tutaj: [url]http://www.podajlape.pl/rasa/99/0/Owczarek-podhalanski.php[/url] opis zacheca. Swego czasu czytalem o tym, gdzie chowac psa - na dworze, czy w domu i zalecano, zeby nie mieszac psu w glowie i zdecydowac sie tylko na jedno miejsce - albo tu, albo tu. Ale co z codziennym przebywaniem psa w domu, ale nocowaniem na dworze?
  8. Wyczytalem, ze Leonberger zle znosi samotnosc, a u mnie codziennie 9-10h nikogo nie ma. Oczywiscie nie chodzi o to, zeby trzymac psa w kojcu przez 100% czasu, ale okazjonalnie (np. na wypadek wizyt itp.). Na codzien kojec bylby otwarty ze swobodnym wstepem. Zaczyna mi to wygladac tak, ze albo mozna miec rybke, albo akwarium. Jak pies odporny na samotnosc i dobrze pilnujacy terenu, to nie pies rodzinny i vice versa.
  9. [quote name='Karilka']a bernardyn? moim zdaniem spełnia wszystkie wymagania.[/QUOTE] Szczerze powiedziawszy, to waga tego psa mnie poraza. To juz dog wydaje mi sie mniej klopotliwy. No ale moze jestem uprzedzony filmem? ;) Poniewaz nikt nie napisal "stary, no co ty? podhalan wrecz idealnie pasuje do twoich wymagan!", to pewnie mam racje? :( A bernenski pies pasterski? Tak patrze na charakterystyke na mojpupil.pl oraz zdjecia tutaj: [url]http://www.hauward.pl/arch_bernenczyki.html[/url] i wydaje mi sie, ze moglby sie sprawdzic. Nie pisza nic o ogrodzie, choc pasterski - nie wiem, czy zycie poza domem jest dla takiego psa. I szkoda, ze tak krotko zyja :( [edited] ok, doczytalem, ze bernenczyki sie na dwor nie nadaja, ani do strozowania. Bernardyny zreszta chyba tez nie? Musze dopisac, ze oboje z zona normalnie pracujemy, wiec trzeba sie liczyc z faktem, iz co najmniej 9h dziennie nikogo w domu nie ma, wiec pies musialby dobrze znosic nieobecnosc domownikow.
  10. [quote name='Paulix']Po co Ci pies?[/QUOTE] Pytasz o powody osobiste, czy pragmatyczne? Z osobistych, to zawsze chcialem miec psa (duzego i silnego, ale raczej lagodnego) i zawsze zaprzyjaznialem sie z kazdym znajomym psem, ale to chyba wiekszosc tutaj zarejestrowanych tak ma, wiec nie ma sensu, zebym sie rozpisywal. Z pragmatycznych, to dodatkowe bezpieczenstwo dla rodziny i dobytku.
  11. Witam, planuje w przyszlosci miec psa, ale nie moge sie zdecydowac na rase. Zaczne od tego, ze niedlugo skoncze budowac dom, byc moze przeprowadzic sie jeszcze w tym roku. Dom stoi na dzialce wielkosci niecale 900m2 minus dom. Psa wolalbym trzymac na dworze, wybudowac oczywiscie odpowiedni kojec. Zeby go nie oglupiac, nie moglby nocowac w domu, ale wstepu calkowicie nie chcialbym zakazywac. Poniewaz mialby to byc raczej pies mieszkajacy na dworze, to oczywiscie wchodzi w gre raczej wieksza rasa, bardziej przystosowana do warunkow zewnetrznych, a jednoczesnie z pewnymi wlasciwosciami strozujacymi z tym zastrzezeniem, zeby nie mial obiekcji do wpuszczania znajomych osob (z nasza dzialka sasiaduja dzialki rodziny i wstep maja wolny), checi do wloczegostwa, zapedow agresywnych do przybywajacych w goscine obcych osob itd. Koniecznie nie powinien byc dominujacy, ani agresywny w stosunku tak do czlonkow rodziny (czasem jezdze w delegacje, wiec musi byc posluszny nie tylko mi, ale i zonie oraz dzieciom, czasem dziadkom, czy wujkom, jesli beda musieli przyjsc sporadycznie, nakarmic i pobawic sie z nim), jak i do innych zwierzat (mamy juz kota). W gre wchodzi oczywiscie szkolenie na poczatku, wiec dobrze by bylo, jakby nie byl zbytnio uparty, a ze nie mam doswiadczenia z psami, to zdaloby sie, zeby przy odrobinie samoksztalcenia amator dal sobie z nim rade. O relacjach z dziecmi, to juz nawet nie wspominam, bo to chyba kazdy by chcial. Zdaje sobie sprawe, ze opisalem psa idealnego, ktory pewnie nie istnieje (przynajmniej taki typ psa, bo pewnie indywidua jak najbardziej), ale moze cos doradzicie. Dlugo rozwazalem owczarka podhalanskiego, gdyz podobaja mi sie te psy do bolu, ale naczytalem sie, ze jest to trudny pies i nie spelnia moich wymagan co do dominacji oraz akceptacji przybyszow znajomych i obcych. Mowa jest o perspektywie 2-3 lat, choc nie wykluczam, ze juz wczesniej sie zdecydujemy.
×
×
  • Create New...