Umowa adopcyjna została podpisana i jutro zostanie dostarczona do schroniska. A co do feliksa to Romka nie musiała tak reagować, wypadało by się najpierw spokojnie spytac. Feliks tam ma lepiej niż u nas a poza tym z jego nowym właścicielem mamy stały kontakt, ponieważ jest to znajomy dziadka. I na prawdę nie ma się o co złościć.