Młodsza córka ma 4,5 a starsza 10lat.Gdy tylko młodsza córa jest w domu to własnie tak robiła ze dawała sunie smakołyki,wydawała komendy a piesio sie jej słuchał bez zadnych problemów,bawiła sie z nia i było dobrze,na dworzu pies zupełnie sie normalnie zachowuje do niej(nie warczy a wrecz z nia szaleje).W sumie dziwi mnie jej zachowanie bo gdy młodsza idzie spac ta odrazu koło niej jest i pilnuje jej,jak spi,o co tu chodzi... Ogólnie szefem jest mój mąż ale czesciej z psem jestem ja.Jestem z Warszawy