-
Posts
842 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgataP
-
Kupiłam dla mojej psicy szczoteczkę i pastę do zębów firmy Beaphar. Po pierwszym zastosowaniu psica dostała ślinotoku i delikatnej piany z pyszczka. Jak to wygląda u Waszych psów? Czy to tak jest a ja panikuję?;) Bo nie wiem jak z dalszym myciem ząbków pastą...
-
[url]http://ale.gratka.pl/szukaj/?u=2065627[/url] wie może ktoś po co komu całe mioty tylu ras?i niekoniecznie czystej rasy?!? bo nie orientuję się za bardzo, a strasznie mnie to ogłoszenie zdziwiło...
-
[url]http://img190.imageshack.us/img190/518/img3934cx.jpg[/url] świetnie dobrane kolorystycznie :) Werbena- gdzie dostałaś takie śliczne posłanie? baaardzo mi się podoba, chciałabym coś takiego dostać dla mojej rudej, może przeniesie się z pańciowego wyra ;)
-
Dziękuję wszystkim w imieniu Lexingtona i swoim :) chociaż Emilio twierdzi, że trzebaby zabrać Lexusowi ten medal:eviltong:
-
na 90 % będziemy :) i Lex i ja pierwszy raz na międzynarodowej ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
AgataP replied to Amber's topic in Foto Blogi
cudny portret, Jari jak żywy :loveu: też chciałabym mieć moje rude sportretowane ;) -
[quote name='understandme']przecież do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem. Zgadzam się. Jednak takie hodowle z której pochodzi jednak ten york istnieją, a to według mnie świadczy o tym że przyszli właściciele ( niektórzy oczywiście.) nie zwracaja uwagi na takie rzeczy jak badania itp, co wspiera rozwój takich hodowli w tym najbardziej pseudo. Osobiście nie popieram pseudohodowli, szczególnie takich w których zwierząta rozmnażane są nagminnie, traktowane są rzeczowo, przebywają w złych warunkach. Spotkałam się z osobami, które nie chciały zwierzaka z papierami ze względu na większy wydatek. Chcieli szczeniaka danej rasy jednak w okolicznych schroniskach nie było, a wyjazd 500 km tylko po psa w schronisku nie wchodził w grę, zdecydowali się na psa z prywatnej hodowli, psy nie miały rodowodów, jednak były zdrowe, a właściiciele trzymali je w bardzo dobrych warunkach. Psy do dziś maja się dobrze, są wolne od genetycznych chorób. Odrazu mówię, że nie popieram ani pseudo, ani także takiego typu hodowli, z których np pochodzi wyżej napisany york.[/QUOTE] wydaje mi się, że nazywanie hodowlą miejsc, w których właściciele dopuszczają swoją sukę/suki bez rodowodów, też jest nie na miejscu. To tylko ktoś, komu zachciało się mieć szczenięta. A co do chorób genetycznych, to rozumiem, że właściciele badali te pieski bez rodowodu na choroby genetyczne tak? Jeśli tak to super, ale raczej właściciele psów w typie nie zawracają sobie głowy takimi badaniami, a mimo to często piszą, że ich psy są wolne od chorób genetycznych ( może mają szósty zmysł albo jakiś rentgen w oczach).
-
z do nas np. do Torunia, Chojnic, też zapraszamy na spacerek :) buduje nam się piękna plaża:multi: taka nadmorska ;)
-
" Mam do sprzedania śliczne szczeniaczki Rasy BERNARDYNY OLBRZYMY po bardzo ładnych potężnych rodzicach" - cytat z tej aukcji - to są bernardyny miniaturowe???:crazyeye: to teraz jakiś szał z prawie każdej rasy robić podział miniatury, średnie, olbrzymy...
-
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-AjE6zYQS8do/ThF0zXcaTLI/AAAAAAAAGMI/8RS5WDem8Ms/DSC09455.JPG[/url] pięknie tam :) [url]https://lh6.googleusercontent.com/-AV475gy4ack/ThF1ARP3WCI/AAAAAAAAGNA/FQjoOr2kBxo/DSC09470.JPG[/url] "błogo mi..."
-
na początku używaliśmy, tylko niestety muszę się przyznać, że potem jakoś nie wzięłam go na spacer i się rozmył gwizdek:oops: rzeczywiście może coś by dał, na pewno lepsze to niż moje darcie się np. w parku "Leeeeexieeeeeee"
-
[quote name='kavala']To widzę, że to był taki solidny kurs :) A co do drugiego psa, to planujesz jakiegoś? ;) Jeśli zaś chodzi o owczarki to zawsze je podziwiam na konkursach one niesamowicie są posłuszne, aż się nie chce wierzyć. Ja też z Frodem trochę ćwiczę (najpierw w przedszkolu, teraz sama) przywołanie nam nieźle wychodzi, chyba, że je kupę ;) Najgorzej idzie nam chodzenie przy nodze na smyczy. Frodo mógłby pracować z Husky w zaprzęgu :)[/QUOTE] planujemy drugiego, ale dopiero jak przekonamy babcię (mieszka na dole w domu i czasem zajmuje się Lexie), ale to raczej niemożliwe,mimo, że bardzo lubi psy. Najprawdopodobniej sprawimy sobie drugiego sweterka jak będziemy już mieszkać sami, a mam już nawet wybranego ojca naszej drugiej suni, przystojniak z niego :loveu: chodzenie na smyczy to w sumie już od pierwszych zajęć się ćwiczy więc psy szybko łapią, z Lexem już po pierwszych zajęciach było lepiej :p a też ciągnęła jak w zaprzęgu ;) zazdroszczę przywoływania, staram się pracować z rudą, czasami przychodzi ładnie, ale ma też swój świat, w którym jest głucha i sama dla siebie :razz:
-
[quote name='kavala']A przygotowywałaś ją jakoś wcześniej? Ćwiczyłaś stanie, biegi itp? Ma już na koncie jakieś osiągnięcia? A jeśli chodzi o sikanie, to jak przekonać dorosłego psa, by w tłumie innych psów nie próbował znaczyć? A szczeniaki to chyba tylko do 6 miesiąca? Jeśli tak, to my już nie zdążymy.[/QUOTE] szczeniaki od 6 miesiąca (do 9) więc dopiero przed Wami :) przygotowywałyśmy się 3 tygodnie wcześniej, ale szybko załapała, że jak biegamy na ringówce, to nie skaczemy na pańcię i nie gryziemy ringówki :evil_lol: w tym chyba pomógł nam kurs PT, chodzenie i bieganie wokoło. Stanie tez ćwiczyłyśmy, za smakołyki, co kilka dni sekunda dłużej. Lex wykazuje się duuużą cierpliwością jak staram się ją w miarę dobrze ustawić ;) a z osiągnięć to debiut tylko, ocena wybitnie obiecująca, ładny opis i I lokata :) mamy teraz przerwę, ale w sierpniu planujemy aż 3, ale już w młodzieży :) naprawdę polecam, super zabawa, można też spędzić fajnie czas :)
-
[quote name='kavala']Wow, teraz doczytałam i jestem pod wrażeniem! Obedience to moje marzenie, też chciałabym z Frodem kiedyś spróbować sił, najpierw w klasie 0. Napiszesz coś jak ćwiczycie? Jak długo, sama czy w szkółce itp? PS No i gratki również dla ciebie :)[/QUOTE] dziękuję :cool1: z Lexie przez 2 miesiące uczęszczałyśmy 2 razy w tygodniu na kurs PT1. zajęcia trwały ok. 1,5 godziny podczas których trener pokazaywał co i jak mamy robić i ćwiczyliśmy. Oprócz tego ćwiczenie w domu, ja wykorzystywałam do tego spacer (jak już się trochę wybiegała), max 15-20 minut dziennie, żeby się Żabolek nie znudził tym( bo na ćwiczeniach już miała czasem dość i szło nam jeszcze gorzej). Podstawa to chyba cierpliwość szkoleniowca i dobre smaczki :evil_lol: mamy jeszcze ogrom pracy z rudą, ale jakies efekty są, jestem jednak za mało konsekwentna, ale myslę, że przy drugim psie już mi lepiej pójdzie :diabloti: na szkoleniu było DON-ka, z którą właścicielka ćwiczyła już od prawie 2 lat- chodziła jak w zegarku, chociaż to pies wpatrzony w swoja panią, nawet sie nie łudzę, że Lex też tak kiedyś będzie ;) ale będziemy ćwiczyć dalej, trzeba bestię przyhamować trochę ( bo przywoływanie jest najtrudniejsze, mamy wciąż z tym problem...)
-
[quote name='kavala'] Jeszcze mu nawet rodowodu nie odebrałam, ale nie wykluczam, że pójdę z nim kiedyś, żeby w ogóle zobaczyć jak go inni widzą :) Najpierw jednak muszę popracować nad jego zachowaniem, bo to żywe srebro i obawiam się, że na ringu spokojnie nie ustoi. Boje się też, że się tam zesika a to ponoć dyskwalifikacja. :evil_lol:[/QUOTE] ja tu żadnych przeciwwskazań nie widzę :eviltong: rodowód nie jest potrzebny na razie w zgłoszeniu na wystawę, a z zachowaniem na pewno się da:) moja mała to też żywe srebro, miałam obawy co do pierwszej wystawy ( w wieku 7 miesięcy), ale spisała się na medal :p nawet była trochę zdezorientowana przez tłumy, ale chciałam ją wziąć do takiego tłumu ludzi i psów juz za młodu. Im wczesniej, tym lepiej się młody przyzwyczai podobno ;) a sikanie to podobno nie jest dyskwalifikacja w szczeniakach (orientowałam się, bo moja ruda też sika jeszcze jak się za bardzo cieszy :cool3:)
-
no to teraz pochwalę się sobą [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2256/09441465905bb996.jpg[/IMG][/URL] obronione na 5:bigcool:
-
Dziękujemy za gratulacje :) teraz można już tylko trzymać kciuki za mnie - jutro obrona magisterska... :sad:
-
Chwali my się - Lexie zaliczyła egzamin PT 1 z brązowym medalem :multi: fakt, że było tylko 6 psów, ale jestem pod wrażeniem mojego szczeniurka, myślałam, że będziemy ostatnie, a tu zaskoczenie :cool1: może przez deszcz i zimno nie miała ochoty na szaleństwa ;) brawo Lexie!!
-
a ja strasznie zazdroszczę towarzystwa na spacerach... my niestety przeważnie same :shake:
-
a będą jeszcze jakieś zdjęcia?
-
[quote name='klaudusia0219']a Taksowe obrózki tylko na bazarkach ? :( a kiedy jeżeli już możemy się takowego Taksowego spodziewać ? :)[/QUOTE] ja też się pytam ;) bo straaaasznie podobają mi się taksowe obroże :cool1:
-
A wszystkie te psy na "100% orginał,po czępionach, gwarantowana czystośc rasowa bez chorób genetycznych, karmione karmą najwyższej jakości Purina dog chow,zgodne ze wzorcem, psy wychowane w warunkach domowych a nie w jakiejś tam chodowli". Takie opisy są spotykane najczęściej:angryy:
-
to mnie dziś przeraziło...[url]http://ale.gratka.pl/szukaj/?u=1150633[/url] fabryczka z chyba 10 rasami psów, a najbardziej przewrotna jest nazwa firmy "Kochamy pieski"...:crazyeye:
-
[quote name='daguerrotype'][URL]http://images8.fotosik.pl/2201/ba0f39fa97f44c8f.jpg[/URL] Rewelacja! nie wiedziałam, że rodzą się psy z kocimi kręgosłupami :)[/QUOTE] też kiedyś myślałam, że tak wyginają się tylko kotecki:diabloti: [quote name='kavala']Meble pod kolor psa, czy odwrotnie? ;) Tak rozkosznie odpoczywa, że aż by się chciało w niego wtulić :) Działa wam ta obroża przeciw kleszczowa?[/QUOTE] Lex była później :) Obroża jak na razie działa, jednak pewnie trochę krócej podziała niż podaje producent, bo jest niestety często moczona, a nie powinna:oops: ale od 1,5 miesiąca spisuje się świetnie, nie było ani jednego krwiopijcy :pjak przestane działać to zaopatrzymy się w preventic wodoodporny dla naszej pływaczki ;)