Zdrowie Lexie na razie trochę się uspokoiło - od kwietnia jest na gastro intestinalu royala, przestała puchnąć. Kilka tygodni temu znów zaczęła puchnąć, ale okazało się, że trafiliśmy chyba na paczkę gastro, która gastro nie jest - były inne granulki, takie bardziej przypominające zwykłego royala dla dużych ras :/ nastepny worek na szczęście był już normalny, ale będziemy zapobiegawczo kupować karmę u weterynarza. Niestety przy jakimkolwiek innym jedzeniu wzdęcia są więc czeka nas juz zawsze gastro. Poza tym, Lex 2 miesiące temu została wysterylizowana, zabieg był szybki i krótki, przeprowadzony w idealnym momencie więc po 10 dniach można było już zdejmować szwy - teraz czekamy na odrost futra i pewnie wrócimy hobbystycznie w przyszłym roku na ringi :D
Larson natomiast ma już 13 miesięcy, wyrosło mu się na sporego chłopaka, przy Lex różnica jest wręcz kolosalna :cool3: dogadują sie już dobrze, choć pierwsze tygodnie nie były latwe - Lex to typowa jedynaczka, musiała się przyzwyczaić do czarnego :) Larson to zupełnie inny typ niż Lex, stonowany, cierpliwy, choć lubi sobie pogadać po gordonowemu co uwielbiam :cool1: Larson ma już nawet pierwsze sukcesy wystawowe na koncie - zakończony młodzieżowy championat Polski, BIS puppy II na klubówce, BIS puppy, BIS junior III, w ten weekend byliśmy również na pierwszy zagranicznym wyjeździe na Łotwie, Larq wrócił z mł. ch. Łotwy, junior Baltic Winner, młodzieżowym zwycięzcą Setter Show w Rydze oraz na tej samej wystawie BIS junior :multi: jestem bardzo dumna z mojego małego czarnuszka, przede wszystkim że tak dobrze zniósł długą i nudną podróż :)