O nużycy słyszałam u tybetanów zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia i pózniej (ze skutkiem eutanazji). Przyczyny z pewnością wewnętrzne można poznac tylko poprzez badania aparaturą biorezonansową z której wielokrotnie korzystaliśmy z innych przyczyn - np.Mora, CopenLab, Quantec, Vega test itp. + DETOKSYKACJA całego organizmu + suplementy itp. Ewentualnie homeopatia lub szybciej działająca izopatia, homotoksyna, autohemoterapia itp. Informacji w internecie jest mnóstwo na ten temat włącznie z adresami co światlejszych weterynarzy, których niezbyt dużo ale się zdarzają, wystarczy być otwartym. To również wyzwanie dla psiego opiekuna do zmian...
W razie pytań służę pomocą.
Pozdrawiam
[url]www.suntao.pl[/url]